Tym samym jest to informacja, która może przyczynić do umocnienia się złotego. Do tego mogą się przyczynić także dzisiejsze dane o lipcowej inflacji, która według prognoz rynku może wzrosnąć do poziomu 4,7 proc. r/r. Poznamy je o godz. 16:00. Nieco wcześniej, bo w samo południe odbędzie się cotygodniowa aukcja rocznych bonów skarbowych za 1,1 mld zł.
Umocnić złotego mogą także kolejne dane makro, które nadejdą w tym tygodniu - w środę dynamika produkcji przemysłowej i PPI za lipiec, a w piątek informacje o wskaźnikach koniunktury GUSu.
Podsumowując, wydaje się, iż obserwowane w końcówce ubiegłego tygodnia osłabienie się złotego mamy już za sobą, zwłaszcza, iż było ono spowodowane de facto jednym, niezależnym od nas czynnikiem - redukcją stóp procentowych w RPA.
Rynek międzynarodowy: Dolar pod presją wydarzeń z Iraku
Notowania eurodolara nadal utrzymują się wysokim poziomie, po piątkowej publikacji fatalnych danych o deficycie handlowym i słabych danych odnośnie nastrojów konsumenckich. Za wszystkie te informacje odpowiedzialny jest jednak de facto tylko jeden czynnik - sytuacja na rynku ropy naftowej. Tymczasem ta coraz bardziej zależy od tego co dzieje się w Iraku, a tam coraz częściej dochodzi do przerwie w dostawach z południowych terminali, do czego przyczynia się coraz gorsza sytuacja polityczna panująca w tym kraju. Ryzyko ogólnokrajowego powstania szyitów pod wodzą Muchtady Al.-Sadra coraz bardziej się zwiększa, mimo, iż Amerykanie mogą się co jakiś pochwalić "doraźnymi sukcesami" w walce z bojówkarzami. Nie o to chyba jednak w całej irackiej misji koalicji chodziło...