Reklama

FOREX - DESK: Komentarz popołudniowy

Pierwszy dzień tygodnia zanosi się na bardzo spokojny na rynku walutowym. Od rana widoczna jest nieznaczna korekta piątkowego osłabienia amerykańskiej waluty. Dolar zyskał dziś w stosunku do euro niecałe pół centa i obecnie nie widać na horyzoncie czynników, które mogłyby szybko rozruszać rynek. Na dzisiaj nie przewidziano również ważniejszych publikacji makroekonomicznych.

Publikacja: 16.08.2004 14:53

Jedynie na krajowym rynku zapoznamy się o godzinie 16:00 z publikowanym przez GUS wskaźnikiem cen towarów i usług konsumpcyjnych w lipcu.

EUR/USD

Rynek eurodolara nie zdołał trwale sforsować oporu, na którym zakończyły się piątkowe notowania. Jest nim średnioterminowa linia trendu spadkowego zapoczątkowana ze szczytu w lutym tego roku. Obecnie jej poziom jest najbliższym oporem i zlokalizowany jest przy cenie 1.2370. Dzisiejsze, nieznaczne umocnienie dolara uznać można za próbę wykonania ruchu powrotnego do przebitego w piątek oporu, czyli szczytu z 10 sierpnia na 1.2316, który jest teraz najbliższym wsparciem. Jeśli ceny zostaną sprowadzone pod jego poziom, to realna stanie się wówczas perspektywa testowania naruszonej już w piątek linii trendu wzrostowego, znajdującej się obecnie na poziomie 1.2275. Krótkoterminowe wskaźniki sugerują kontynuację przeceny euro, a zwłaszcza MACD, na którym widoczny jest jeszcze bardzo duży potencjał spadkowy, po wygenerowaniu sygnału sprzedaży.

USD/JPY

Amerykańska waluta zyskuje także w stosunku do jena. W okolicach południa przetestowana została wewnętrzna linia trendu, która obecnie stanowi podażową zaporę przy cenie 111.00. Przypomnę tylko, że w piątek rynek zdołał powrócić w obręb spadkowego kanału, którego górne ograniczenie znajduje się teraz przy 111.16. Najbliższym wsparciem są okolice porannego dołka przy 110.40, gdzie znajduje się także wewnętrzna, pozioma linia (dołek z 3 i 10 sierpnia) oraz krótkoterminowa linia trendu wzrostowego, zatem w tych okolicach można się spodziewać większego popytu na amerykańską walutę. Krótkoterminowe wskaźniki sugerują możliwość kontynuacji umacniania wartości dolara, bowiem wszystkie znajdują się w trendach wzrostowych i mają przed sobą jeszcze nieco potencjału.

Reklama
Reklama

EUR/JPY

Stosunkowo małymi wahaniami cechuje się dziś eurojen. Ceny konsolidują się przy górnym ograniczeniu klina zwyżkującego, czyli linii wyznaczonej po szczytach z 29 lipca oraz 10 i 13 sierpnia. Opór znajduje się aktualnie przy cenie 137.08 i wyjście wyżej byłoby zwiastunem przyspieszenia aprecjacji europejskiej waluty, jednakże wydaje się to nieco bardziej realne dopiero po zakończeniu korekty na eurodolarze i aprecjacji euro również na tamtym rynku. Najbliższym poziomem wsparcia jest przyspieszona linia trendu wzrostowego, która zlokalizowana jest przy cenie 136.50 oraz nieco niżej również dolne ograniczenie klina zwyżkującego, czyli poziom 135.97. W okolicach 136.25 niedźwiedzie napotkają jeszcze na przebitą w piątek, średnioterminową linię trendu spadkowego i również tutaj można się spodziewać popytu na europejską walutę. Krótkoterminowe wskaźniki dają większe szanse posiadaczom jena, bowiem pomimo utrzymujących się przy szczytach cen, zaczynają one już wyraźnie zniżkować, tworząc tym samym negatywne dywergencje, zatem można zakładać, że to niebawem wsparcia będą w opałach.

GBP/USD

Rynek funta brytyjskiego nie odzwierciedla już dziś zachowania eurodolara. Po porannej korekcie ponownie przeważyła strona podażowa na amerykańskiej walucie i w efekcie piątkowe maksima zostały już nieznacznie poprawione. Rynek jednak bez wsparcia ze strony eurodolara daleko nie zajdzie, zatem nie dziwi zatrzymanie już na pierwszym oporze, jakim jest szczyt z 6 sierpnia przy cenie 1.8464. Najbliższym poziomem wsparcia jest teraz czwartkowe maksimum, które pokrywa się także ze szczytem z 2 sierpnia przy cenie 1.8331. Wyraźny sygnał sprzedaży na krótkoterminowym MACD sprzyja posiadaczom krótkich pozycji na funta w stosunku do dolara, tym bardziej, że jest on potwierdzony również przez spadające oscylatory. USD/CHF

Nieznaczne umocnienie amerykańskiej waluty widoczne jest również na rynku franka szwajcarskiego, który swoją dynamiką zmienności przypomina w dużej mierze eurodolara. Wybronione zostało wsparcie przy średnioterminowej linii trendu wzrostowego oraz okolicach 161,8% zniesienia ruchu mierzonego wysokością ostatniej konsolidacji z ubiegłego tygodnia. Wsparcia te zlokalizowane są obecnie w rejonie 1.2366 - 1.2400. W przypadku kontynuacji wzrostowego odreagowania spodziewać się można zatrzymania kupujących dolara przy cenie 1.2493, czyli dolnym ograniczeniu zeszłotygodniowego horyzontu. W tych okolicach zlokalizowana jest także linia trendu spadkowego, zapoczątkowana ze szczytu z 4 sierpnia. Jej test sugeruje układ krótkoterminowych wskaźników, które wygenerowały właśnie sygnały kupna, choć nieco szybsze oscylatory zdążyły już dojść do strefy wykupienia, co sygnalizowałoby możliwość zatrzymania na wspomnianych oporach i wyraźnych problemach z ich sforsowaniem.

EUR/PLN

Reklama
Reklama

Rynek eurozłotego zachowuje się dziś stosunkowo technicznie, bowiem wykonany został ruch powrotny górnego ograniczenia prostokąta (4.4400), z którego ceny zdołały wybić się w piątek. Co ważniejsze, dzisiejsza korekta potwierdzona jest także dynamiką, bowiem ceny jedynie łagodnie opadają, i nie widać tym samym silnej presji podaży europejskiej waluty. Jeśli kupujący euro zdołają teraz wyprowadzić ceny nad piątkowe maksima przy 4.4600, to wybicie zostanie potwierdzone i można będzie mówić o rozpoczęciu silniejszej korekty w krótkim (na razie) terminie. Szybkie wskaźniki co prawda znajdują się w trendach spadkowych, jednakże zostały już wychłodzone do stref neutralnych i wzrostowy potencjał powoli zacznie się na nich pojawiać, umożliwiając tym samym wybicie nad piątkowe maksimum.

USD/PLN

Bardzo spokojnie jest dziś na rynku dolara do złotego, na którym wahania oscylują w zakresie około jednego grosza. Najbliższym wsparciem jest tu czwartkowy dołek przy cenie 3.5870 oraz nieco niżej już dołki z 9 i 10 sierpnia przy 3.56. W przypadku rynku dolara o większej korekcie mówić będzie można po wybiciu się cen nad poziom 3.7035, gdzie zlokalizowana jest obecnie linia szyi podwójnego dna, jednakże warto zwrócić jeszcze uwagę na to, że jeśli ceny będą się dłużej konsolidowały w obecnych rejonach, to formacja może ulec załamaniu zatem, aby sygnał uznać za wiarygodny musiałby zostać wygenerowany jak najszybciej. Nieco wcześniej podaż pokazać się powinna również na krótkoterminowej linii trendu spadkowego, która zlokalizowana jest obecnie przy cenie 3.6488 (61,8% zniesienie trendu aprecjacji złotego sprzed dwóch tygodni). Najszybsze wskaźniki zaczynają już wchodzić w strefę wyprzedania, co niebawem zacznie pomagać kupującym amerykańską walutę za złotego. W przypadku rynku krajowej waluty można się spodziewać wahnięcia jej wartości podczas publikacji danych makroekonomicznych o 16:00, jednakże tutaj głównie w przypadku większego odchylenia od prognoz. Ich odczyt dać może bowiem wskazówkę co do dalszych posunięć RPP na sierpniowym posiedzeniu.

Tomasz Gessner
FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama