O godzinie 11:00 zapoznamy się z dynamiką produkcji przemysłowej w strefie euro. O godzinie 14:30 podane zostaną w USA informacje o inflacji CPI za lipiec (również inflacja bazowa) oraz dane z rynku nieruchomości, czyli liczba pozwoleń wydanych na budowę domów i dynamika zmian rozpoczętych inwestycji budowlanych. O 15:15 zapoznamy się jeszcze z danymi o wykorzystaniu mocy produkcyjnych oraz dynamice produkcji przemysłowej w USA. Jak więc widać, potencjalnych czynników mogących nieco rozbudzić uczestników rynku nie zabraknie, a jedyne pytanie, które teraz pozostaje, to czy i które dane okażą się na tyle rozbieżne z oczekiwaniami, aby nadać dalszy, bardziej wyraźny kierunek zmian na rynku tym bardziej, że kolejne, ważniejsze publikacje dopiero w czwartek (poza jutrzejszą inflacją w strefie euro).
EUR/USD
Na rynku eurodolara doszło wczoraj w ciągu dnia do kolejnego testu średnioterminowej linii trendu spadkowego, na której spadek wartości dolara zatrzymał się już w piątek. Od tej pory jest ona tutaj cały czas skutecznym oporem. Dziś od rana zresztą mamy kolejne podejście, zakończone odreagowaniem z jej poziomu. Opór ten znajduje się obecnie przy cenie 1.2367. Wczorajsza korekta zatrzymała się idealnie na najbliższym wsparciu, czyli poziomie szczytu z 10 sierpnia przy cenie 1.2316 i obecnie wydaje się, że wybicie poza ten krótkoterminowy horyzont powinno nadać impuls dalszym zmianom, tym bardziej, że od dołu coraz bliżej znajduje się wzrostowa, długoterminowa linia trendu, która obecnie zlokalizowana jest przy cenie 1.2181, zatem w perspektywie kilku dni obie, zacieśniające się względem siebie linie, wywoływały będą presję na uczestnikach rynku do zajmowania pozycji. W zasadzie przebicie któregokolwiek z tych poziomów zaowocuje już sygnałami o charakterze średnioterminowym, zatem warto mieć to na uwadze, tym bardziej, że koniunktura eurodolara rzutować będzie także na pozostałe pary powiązane. Obecnie krótkoterminowe wskaźniki tracą na znaczeniu ze względu na panujący horyzont, bowiem oscylacje widoczne są tu w większości w okolicy linii równowagi.
USD/JPY
Wczorajszy dzień nie przyniósł również większych rozstrzygnięć, jeśli chodzi o rynek dolarjena. Do południa oberwaliśmy nieznaczny trend wzrostu wartości amerykańskiej waluty, a w drugiej części dnia w analogicznym tempie odwrócenie porannej tendencji. Ponownie doszło do testu wsparcia w okolicy wewnętrznej linii w okolicy poziomu 110.40. Jeśli zostałaby ona trwale przebita, to kolejnym wsparciem będzie dołek z 6 sierpnia, który zlokalizowany jest przy cenie 109.94. Najbliższym poziomem oporu, który został dodatkowo wczoraj potwierdzony, jest spadkowa linia trendu (poważnie naruszona w miniony piątek), a znajduje się ona w okolicy 110.96. Analogicznie do eurodolara, również tutaj coraz mniejsze wahania przyczyniają się do przechodzenia szybkich wskaźników do stref równowagi, co nie pomaga w prognozowaniu dalszego zachowania cen. Jedynie wyprzedany oscylator stochastyczny sugerowałby możliwość obrony wsparcia i wzrostu wartości dolara do okolic wspomnianego oporu.