Podczas wczorajszej sesji dolar stracił nieco na wartości głównie za sprawą słabszych niż oczekiwano danych ekonomicznych jakie napłynęły ze Stanów Zjednoczonych. pierwsza publikacja mówiąca o liczbie nowych bezrobotnych nie wypadła wprawdzie źle, jednak kolejne dane nie były już dla dolara korzystne. Wskaźniki wyprzedzające koniunkturę, mówiące o perspektywach rozwoju największej gospodarki świata obniżyły się o 0,3%. Jednocześnie indeks aktywności gospodarczej konstruowany przez regionalny oddział FED w Filadelfii ukształtował się na poziomie 28,5 pkt., czyli klika punktów poniżej oczekiwań. Informacje te nie wywołały większego zamieszania na rynku ponieważ już przed publikacją pojawiały się pogłoski, że indeks ten będzie gorszy od prognoz.

Spoglądając na wykresy dzienne nadal widzimy, że EUR/USD porusza się w zwyżkującym przedziale. Górne ograniczenie wypada dopiero na poziomie 1,2550, podczas gdy kluczowe wsparcie (wynikające z dolnego ograniczenia tego kanału) kształtuje się na 1,2200.