Reklama

W ostatniej godzinie

Publikacja: 20.08.2004 15:05

Zbliżamy się do ostatniej godziny notowań. Czy przyniesie ona jakieś

rozstrzygnięcie? Bykom udało się podnieść ceny, ale na małym obrocie, co

czyni ten wzrost mało trwałym. Podaż pojawia się tylko chwilami. Po PEO

przyszedł czas na klapsy w TPS. Spółka właśnie zjechała na swoje dzisiejsze

minimum. Nie jest to jednak poważny atak podaży. Tego jeszcze nie mieliśmy.

Reklama
Reklama

Czy pojawi się jeszcze dziś? Nie wiem. Można jednak stwierdzić ze sporym

prawdopodobieństwem, że dzisiejsza sesja nie będzie kontynuacją układu z

połowy lipca i początku sierpnia. Wtedy po sesji, na której nastąpiło

zatrzymanie wzrostu, następował spadek o ponad 1% w stosunku do poprzedniego

zamknięcia. W tej chwili kontrakty notują wzrost o 0,12%. By zrealizować ten

scenariusz w ostatniej godzinie kontrakty musiałyby spaść do okolic 1660

Reklama
Reklama

pkt. W sumie czemu nie? Byłoby ciekawie. U 78-79

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama