Reklama

FOREX - DESK: Komentarz popołudniowy

Dzisiejszy przebieg notowań charakteryzuje się nieznacznym odreagowaniem wczorajszego umocnienia dolara. Od okolic południa obserwujemy już jednak zakończenie tego korekcyjnego ruchu i ponownie zaczyna być widoczny zwiększony popyt na amerykańską walutę. Stosunkowo nerwowo jest dziś również na rynku złotego.

Publikacja: 24.08.2004 14:18

Zwłaszcza w przypadku eurozłotego początek notowań przyniósł gwałtowne osłabienie europejskiej waluty do ok. 4.40 i szybkie, 4-groszowe odreagowanie. Interesująco zrobiło się także na rynku dolara do złotego, gdzie przerwany został kilkudniowy trend niewielkiej zmienności i dzisiaj amerykańska waluta zdaje się nadrabiać wczorajsze zaległości. Aktualnie 1 dolar kosztuje około 3.66zł.

EUR/USD

Dzisiejszy przebieg notowań jasno pokazuje, że obecnie przewagę mają zdecydowanie posiadacze amerykańskiej waluty. Siłę rynku najlepiej poznaje się po przebiegu korekty, a ta, która dziś się pojawiła, była niemal symboliczna, co daje tu spore szanse na poprawienie porannych minimów i kontynuację aprecjacji dolara do okolic kolejnego wsparcia przy cenie 1.2086 (górne ograniczenie konsolidacji z przełomu lipca i sierpnia). Nieco niżej popyt powinien być również widoczny w okolicach 1.2050 oraz 1.2000. Krótkoterminowym oporem jest teraz linia trendu spadkowego, która zlokalizowana jest przy cenie 1.2200. Patrząc na krótkoterminowe wskaźniki pogłębienie korekty nadal ma szansę się dokonać, a to ze względu na nadal wyprzedany MACD. Oscylatory wróciły już jednak do stref neutralnych, co nie będzie już wywierało takiej presji popytowej na europejską walutę.

USD/JPY

Bardzo spokojnie zachowuje się dziś dolarjen. Opór stanowi nadal górne ograniczenie wzrostowego kanału (teraz 110.03), od którego rynek odbijał się dziś trzykrotnie. Sugeruje to zatem osłabienie amerykańskiej waluty do okolic dolnego ograniczenia formacji, czyli krótkoterminowej linii trendu wzrostowego, która zlokalizowana jest przy cenie 109.33. Pojawienie się tego kanału w trendzie spadkowym sugeruje tu tworzenie formacji flagi, co zwiastowałoby wybicie się z niego dołem i kontynuację deprecjacji amerykańskiej waluty. Wybicie z kanału górą pomogłoby zanegować taki scenariusz, który stoi niejako w sprzeczności z tym, co widzimy na pozostałych parach. Krótkoterminowe wskaźniki sugerują test wspomnianego wsparcia, ze względu na wykupienie i sygnały sprzedaży, które się tu pojawiły.

Reklama
Reklama

EUR/JPY

Rynek eurojena dochodzi do coraz ważniejszego wsparcia, jakim jest poziom minimów z 26 lipca i 3 sierpnia w okolicach 132.81. Warto również zauważyć, że wyhamowanie wczorajszej deprecjacji europejskiej waluty odbyło się na średnioterminowej linii trendu wzrostowego (od kwietnia), która połączona była także z dolnym ograniczeniem kanału spadkowego. Obecnie linia ta została przebita, co sugerować może już ruch bezpośrednio do wspomnianego poziomu 132.81. Krótkoterminowy trend wzrostowy na MACD sygnalizuje jednak możliwość obrony wsparć i wzrostowego odreagowania, przynajmniej do najbliższego oporu, czyli linii trendu spadkowego, która znajduje się przy cenie 134.15.

GBP/USD

Dość ciekawie zachował się dziś rynek funta brytyjskiego. Doszło tu bowiem do odbicia się cen od dość stromej linii trendu spadkowego, co świadczy o dość dużej presji popytowej na amerykańską walutę. Najbliższym poziomem wsparcia są okolice porannych minimów przy cenie 1.8032. Przypomnę, że rynek wybił się pod linię szyi formacji RGR, jak również średnioterminową linię trendu wzrostowego, co sygnalizuje dość poważne konsekwencje dla posiadaczy funta. Wskaźniki krótkoterminowe znajdują się w podobnym układzie, co pozostałe, czyli MACD nadal pozostaje wyprzedany, natomiast skorygowane zostały już oscylatory, co uznać można za koniec niezbędnej dla kontynuacji tendencji korekty.

USD/CHF

Mniej więcej analogiczną, dość stromą linię wybronił dziś frank szwajcarski. Jej obrona została nawet lekko zdyskontowana, co również świadczy tu o dość sporej sile amerykańskiej waluty. Obecnie rynek dotarł do okolic wczorajszych i dzisiejszych maksimów (1.2710), których przekroczenie otwierałoby drogę do 1.2830, czyli górnego ograniczenia konsolidacji z początku sierpnia. Najbliższym wsparciem jest wspomniana linia trendu wzrostowego (1.2670) oraz nieco niżej również maksimum z 11 sierpniUkład krótkoterminowych wskaźników sprzyja posiadaczom dolara, ze względu na powrót oscylatorów do stref neutralnych, choć zagrożeniem jest oczywiście wykupiony MACD.

Reklama
Reklama

EUR/PLN

Dzisiejszy początek notowań doprowadził do przebicia linii trendu wzrostowego, która była tu dolnym ograniczenie wzrostowego kanału. Szybko jednak znaleźli się chętni do kupna europejskiej waluty i ceny w rezultacie ponownie znalazły się w obrębie formacji. Dzisiejsze wahania na rynku złotego doprowadziły do utraty bezpośredniej korelacji z rynkiem eurodolara, bowiem korzystając z chwilowego uspokojenia, nasza waluta osłabiła się zarówno do euro, jak również do dolara. W przypadku euro można zakładać niebawem ponowny test 4.48 - 4.49, który jest aktualnie głównym problemem posiadaczy euro. Jego sforsowanie pozwoliłoby na nieco większy wzrost wartości europejskiej waluty. Krótkoterminowymi wsparciami są obecnie dołek z 12 sierpnia (4.3950) oraz minimum całego trendu aprecjacji złotego w średnim terminie przy 4.3685. Jeśli zapoczątkowana wczoraj tendencja wzrostu wartości dolara do euro zostałaby podtrzymana, to będzie ona wywierała presję również na deprecjację złotego do euro. Krótkoterminowe wskaźniki sugerują obecnie osłabienie złotego, co jest potwierdzone zarówno poprzez sygnał kupna na MACD, jak również rosnące oscylatory, na których jest jeszcze wzrostowy potencjał.

USD/PLN

Dość ciekawie zachowuje się dziś dolar do złotego. Jeszcze rano wydawało się, że marazm w postaci niewielkiej zmienności będzie się przedłużał, ale okazało się, że uczestnicy rynku postanowili skorzystać z chwilowego uspokojenia na eurodolarze i przecenić krajową walutę do euro i dolara. Rynek sforsował zatem najbliższym poziom oporu 3.63 i obecnie obserwujemy oscylacje w okolicach 3.66. Przypomnę jednak, że dość istotną jest teraz cena 3.7035. Wyjście wyżej otworzyłoby drogę do poważniejszej korekty całego, średnioterminowego trendu wzrostu wartości krajowej waluty. Jeśli jednak rynek zatrzymałby się nieco niżej i wyraźnie zawrócił, to mówić będzie można o powstawaniu formacji trójkąta, co biorąc pod uwagę poprzedzający go trend, sugerowałoby raczej kontynuację aprecjacji złotego w średnim terminie. Wiele zatem zależy od najbliższych dni na tym rynku, jak również od jutrzejszej decyzji RPP.

Tomasz Gessner
FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama