W dużej mierze wzrosty te spowodowane były dalszym umacnianiem się waluty amerykańskiej wobec euro na arenie międzynarodowej. W mniejszym stopniu osłabił się natomiast złoty wobec euro, kurs eurpln rozpoczął wczorajszą sesję od poziomu 4,4200, pozostając przez cały dzień w przedziale 4,4200-4,4500. Wicepremier Jerzy Hausner poinformował, że rząd w najbliższy poniedziałek zajmie się sprawą przyszłorocznego budżetu. Obecnie zakłada się w nim, że deficyt wyniesie 38,8 mld złotych. Mirosław Gronicki, nowy minister finansów nie tak dawno zapowiedział jednak, że nie będzie on wyższy niż 35 mld złotych. O godz. 16:00 NBP podał, że w lipcu inflacja netto wyniosła 2,3 proc. i nie uległa zmianie w stosunku do czerwca.
Strategia:
Dzisiaj zakończy się dwudniowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Decyzję w sprawie stóp procentowych poznamy około południa. Oczekuje się podwyżki o 25 pkt bazowych za czym przemawia bieżąca wysoka inflacja. Wydaje się jednak, iż podwyżka ta została w dużej mierze zdyskontowana przez rynek. Od strony technicznej kurs usdpln zmierza do poziomu 3,7000, jakiekolwiek spadki kursu w rejon 3,6600/3,6650 warto więc wykorzystać do kupna waluty. Kurs eurpln pozostanie w dniu dzisiejszym w przedziale 4,4200-4,4550.
Rynek międzynarodowy: Końca spadków eurodolara nie widać
Pierwsza połowa wtorkowej sesji na międzynarodowym rynku walutowym przyniosła odrobienie strat przez wspólną walutę europejską wobec dolara amerykańskiego. Kurs eurusd w trakcie pierwszych godzin podlegał korekcie w górę, docierając maksymalnie w rejon 1,2165/70. Poziomy te powstrzymały dalsze wzrosty wspólnej waluty europejskiej, druga połowa sesji przyniosła kontynuację spadków eurodolara, kurs eurusd zniżkował w końcówce europejskiej sesji w rejonie 1,2095/1,2100. Poziomy te na chwilę powstrzymały kurs od dalszej zniżki, jednak już w trakcie sesji amerykańskiej kurs pomyślnie złamawszy te poziomy dotarł do 1,2059. Powrót sentymentu do waluty amerykańskiej widoczny w ciągu ostatnich dni to wynik oczekiwań na dane makro z USA oraz na piątkowe wystąpienie szefa FED, Allana Greenspana. Nie bez wpływu na notowania dolara pozostał ostatni spadek cen ropy oraz zapowiedzi członków FED tego, że ceny ropy nie zagrożą ożywieniu amerykańskiej gospodarki.