Obecnie obserwujemy delikatne (mała aktywność) podejście pod górny obszar tej strefy. Na dzisiaj stosunkowo istotne dla amerykańskiej waluty będą popołudniowe dane makroekonomiczne, gdyż poznamy rewizję danych o dynamice PKB za II kwartał br. oraz również zrewidowany indeks nastrojów konsumentów Uniwersytetu Michigan. Wydarzeniem, na które inwestorzy również z niecierpliwością czekają będzie wieczorne wystąpienie Alana Greenpana na temat stanu amerykańskiej gospodarki, które odbierane będzie przez inwestorów oczywiście poprzez pryzmat przyszłej polityki stóp procentowych, zatem dobre zdanie na temat gospodarki niekoniecznie musi się przełożyć na umocnienie dolara, ale wręcz przeciwnie (groźba podwyżek ceny pieniądza).
Wczorajszy dzień był interesujący, jeśli chodzi o rynek krajowy. Nasza waluta bardzo wyraźnie straciła na wartości. Można zakładać, że cały czas są zamykane długie pozycje na złotego przez inwestorów, którzy je zajmowali dyskontując decyzję RPP o podniesieniu stóp procentowych. Jej większa, niż się spodziewano skala, odsunęła w pewnym stopniu ryzyko kolejnej podwyżki we wrześniu (choć w obliczu ostatnich prognoz i dalszych posunięć RPP można uznać za lekko ryzykowne stwierdzenie), co mogło pomóc w decyzji o chwilowym wycofaniu się z rynku złotego. Wczorajsza końcówka notowań doprowadziła do testu już niemal newralgicznych poziomów oporów (nawet lekko je naruszając), zatem dzisiejszy dzień może się tu okazać przełomowy w dalszej, średnioterminowej perspektywie.
EUR/USD
Eurodolar od dwóch dni nieznacznie zwiększa swój zakres zmienności. Można tym samym wyznaczyć tu formację rozszerzającego się trójkąta, którego zakres to aktualnie 1.2037 - 1.2117. W zasadzie o potwierdzeniu formacji świadczyłoby umocnienie dolara z aktualnych poziomów, bowiem ceny znajdują się dokładnie na jego górnym ograniczeniu, zatem wyjście rynku wyżej w zasadzie załamałoby całą, tworzącą się dopiero formację. Istotna ze średnioterminowego punktu widzenia jest również linia trendu wzrostowego, która obecnie znajduje się w okolicy 1.2027. Jest to dolne ograniczenie kilkumiesięcznego kanału wzrostowego, który stanowi tu dodatkowo formację flagi, zatem mocniejsze wybicie się pod ten poziom oraz niżej pod 1.2000, stanowiło będzie już bardzo wyraźny sygnał do kontynuacji aprecjacji dolara. Odnośnie poziomów oporów, to zwiększonej podaży europejskiej waluty spodziewać się można w okolicy szczytu z 24 sierpnia przy cenie 1.2165.
USD/JPY