Nieznaczne uspokoiło się również na rynku złotego. Krajowa waluta traci dziś nieco na wartości, jednakże główne, podażowe poziomy nie są jeszcze zagrożone.
EUR/USD
Ten tydzień eurodolar zapoczątkował od pogłębienia ostatniego minimum i ceny po chwilowym spadku pod wsparcie na 1.20 wyraźnie się odbiły. Obecnie krótkoterminowym oporem jest poziom 1.2050, gdzie odbicie właśnie się zatrzymało. Cena ta stanowi również dolny zakres ostatniej konsolidacji (którą można traktować również jako formacje trójkąta zniżkującego). Jeśli kupującym europejska walutę nie uda się wyraźniej powrócić nad ten opór i ceny zawrócą, będzie to można traktować w charakterze ruchu powrotnego do dolnego ograniczenia formacji, a tym samym spadek pod dzisiejsze minimum (1.1986) stanowił będzie sygnał sprzedaży. Warto jeszcze zwrócić uwagę, że nad wspomnianym oporem znajduje się także linia trendu spadkowego, która aktualnie zlokalizowana jest przy cenie 1.2075. Kolejny opór znajduje się już na 1.2120. Zachowanie krótkoterminowych wskaźników sugeruje jeszcze wariant osłabienia dolara, co sprzyjałoby testowaniu wspomnianych poziomów.
USD/JPY
Ciekawie zachowuje się dziś rynek dolarjena. Doszło tu do umocnienia się amerykańskiej waluty do tego stopnia, że naruszone zostało górne ograniczenie spadkowego kanału. Rynek zawrócił jednak ponownie w jego obręb, bowiem kupujący dolara nie byli na tyle silni, żeby przebić opór w postaci poziomu szczytu z 25 sierpnia przy cenie 110.47. Odbicie z tych okolic sprowadziło ceny do najbliższego wsparcia, czyli krótkoterminowej linii trendu wzrostowego, która obecnie zlokalizowana jest przy cenie 109.89. Tym samym wyjście poza obszar 109.89 - 110.47 powinno wskazać dalszy kierunek, chociaż w obecnym układzie fakt nieudanego wybicia nad górne ograniczenie spadkowego kanału stanowi tu zachętę dla kupujących japońską walutę do kontrataku i sprowadzenia cen w okolice ostatnich minimów, czyli 108.99. Takiemu wariantowi sprzyjają także krótkoterminowe wskaźniki, na których pojawiły się właśnie sygnały sprzedaży.