Reklama

Komentarz popołudniowy Palladia.pl

Rynek złotego: W oczekiwaniu na NBP i założenia budżetu W pierwszych godzinach poniedziałkowego handlu notowania naszej waluty poszły w dół. Złoty stracił na wartości zarówno do euro jak i do dolara. Wzrost ceny wspólnej waluty był jednak większy z racji obserwowanej na arenie międzynarodowej aprecjacji kursu EUR/USD.

Publikacja: 30.08.2004 17:27

Cena wspólnej waluty do złotego znalazła się powyżej poziomu 4,4700 (max. 4,4730), a cena dolara do złotego powyżej 3,7100 (max. 3,7125). Nasza waluta straciła na fali zlecenia na jej sprzedaż zrealizowanego przez jeden z zachodnich banków. W kolejnej części spadek notowań złotego wyhamował, a złotówka ustabilizowała się przy odchyleniu na poziomie 3,70/80 proc. po mocnej stronie parytetu. Tak jak rano płynność na rynku była niewielka.

Strategia:

Inwestorzy w ciągu dnia nie zawierali większych transakcji z niepokojem oczekując na przedstawiany we wtorek przed południem przez NBP raport o inflacji za okres kwiecień - czerwiec (dokument ten będzie zawierał także projekcję inflacji banku) oraz wynik poniedziałkowego, nieoficjalnego spotkania w podwarszawskim Klarysewie (ministrowie omawiają założenia budżetu na 2005 r.). Wydaje się, że w najbliższych dniach złoty powinien podążać w kierunku odchylenia na poziomie 4,50/75 proc. po mocnej stronie parytetu. Zakładając spadek kursu EUR/USD poniżej poziomu 1,2000 w większym stopniu powinna deprecjonować cena euro do złotego.

EUR/USD: Nadal powyżej 1,2000

W pierwszej części poniedziałkowego handlu notowania europejskiej waluty do dolara rosły. Kurs EUR/USD, który jeszcze rano znajdował się przy 1,1990 zwyżkował do ok. 1,2060. Nieudana próba trwałego przebicia w dół poziomu 1,2000 skłoniła inwestorów do zmniejszenia zaangażowania w zielone. Sytuacja na rynku eurodolara uległą zmianie o godz. 14:30, kiedy to napłynęły dane ze Stanów Zjednoczonych. W lipcu wydatki osobiste Amerykanów wzrosły o 0,8 proc., a ich dochody o 0,1 proc. Analitycy oczekiwali wzrostu odpowiednio o 0,7 i 0,5 proc. Choć dane o dochodach były gorsze niż oczekiwano to inwestorzy pozytywnie odebrali fakt wzrostu wydatków (w dużym stopniu odpowiedzialnych za tempo wzrostu PKB). Cena euro do dolara spadła przejściowo w okolice poziomu 1,2020.

Reklama
Reklama

Strategia:

EUR/USD: Najbliższy tydzień będzie obfitował w publikację ważnych danych makro ze Stanów Zjednoczonych. We wtorek przedstawiona zostanie wartość indeksu Chicago PMI oraz wskaźnik zaufania konsumentów za sierpień. W środę opublikowany zostanie indeks ISM za sierpień w przemyśle, a w piątek jego odpowiednik dla sektora usług. 3 września przedstawione zostaną także bardzo ważne dane z rynku pracy za sierpień. Dzień wcześniej poznamy informacje o zamówieniach w przemyśle za lipiec i o "tygodniowym bezrobociu". Jeżeli dołożymy do tego fakt, że w tym samym czasie przedstawionych zostanie również szereg danych makro z obszaru Eurolandu, to wydaje się, że w najbliższych dniach na rynku eurodolara na nudę nie będziemy narzekać. Naszym zdaniem kurs EUR/USD po początkowym podejściu pod 1,2060/80 powinien zniżkować w kierunku poziomu 1,1950. Pierwsze wsparcie ma na 1,1990.

www.palladia.pl

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama