Reklama

FOREX - DESK: Komentarz poranny

Początek tygodnia sprzyja europejskiej walucie. Od wczoraj euro zyskało względem dolara około jednego centa. Przyczyn deprecjacji dolara można się bardziej dopatrywać w czynnikach technicznych, bowiem wczoraj nie było ważniejszych danych makroekonomicznych.

Publikacja: 31.08.2004 08:39

Po południu opublikowano informacje o dynamice zmian dochodów i wydatków ludności. Dzisiaj poznamy między innymi wartość wskaźnika Chicago PMI oraz zaufania konsumentów. Publikacje te podane zostaną jednak dopiero o godzinie 16:00.

Początek tygodnia przyniósł uspokojenie na rynku złotego. Ostatnie, kluczowe opory nadal zdają się spełniać swoje podażowe znaczenie. Dla euro jest to cena 4.50, natomiast dla dolara 3.73. Z czynników fundamentalnych na rynek krajowej waluty wpływać mogą dziś informacje, które się pojawią na konferencji prasowej NBP, która poświęcona będzie raportowi o inflacji.

EUR/USD

Po nocnej walce na poziomie oporu, czyli linii trendu spadkowego, rano doszło do jej przebicia. Rynek kieruje się zatem obecnie do kolejnego, podażowego poziomu, którego dopatrywałbym się w okolicach 1.2112. Nieco wyżej presja sprzedających europejską walutę powinna być również widoczna przy poziomie piątkowego maksimum, które zlokalizowane jest przy cenie 1.2133. Poziom ten ma dosyć duże znaczenie, bowiem pokrywa się również z 38,2% zniesieniem aprecjacji dolara z ubiegłego tygodnia. Jeśli korekta ostatniej tendencji zdołałaby się zatrzymać w tych okolicach, to nadal dosyć dobrze świadczyć to będzie o sile amerykańskiego dolara. Jeśli jednak kupujący euro przeważą i ceny przebiją wspomniany opór, to liczyć się należy z osłabieniem dolara o przynajmniej kolejne 30pips, do poziomu szczytu z 24 sierpnia na 1.2165. Krótkoterminowym wsparciem są wczorajsze minima, która znajdują się przy cenie 1.1986. Ich pogłębienie może być tutaj już zwiastunem zakończenia krótkoterminowej korekty i rozpoczęcia nieco większego osłabienia europejskiej waluty. Warto przy tej okazji zwrócić uwagę na nieco szerszy horyzont czasowy, bowiem rynek obecnie balansuje z dolnym ograniczeniem wzrostowego kanału, który stanowi tu również kanał korekcyjny średnioterminowej formacji flagi. Jeśli zatem ceny trwale sforsowałyby wczorajsze minima, to wybicie z formacji stałoby się faktem, co wiązałoby się z wygenerowaniem średnioterminowego sygnału sprzedaży i zwiastowało tym samym odwracanie się trendu na korzyść amerykańskiej waluty. Na krótkoterminowych wskaźnikach widać jeszcze dalszy, wzrostowy potencjał, zatem powinniśmy być jeszcze świadkami aprecjacji euro do okolic najbliższych oporów.

USD/JPY

Reklama
Reklama

Wczorajszy dzień był stosunkowo spokojny na rynku dolarjena, aczkolwiek również tutaj widoczna była presja na osłabienie wartości amerykańskiej waluty. Przyczynił się do tego nieudany, poranny test poziomu oporu w postaci maksimum z 25 sierpnia przy cenie 110.47. Dzisiaj rano również widoczna jest kontynuacja wczorajszego osłabienia dolara. Obecnie najbliższym poziomem, gdzie popyt może się nieco zwiększyć, jest ponad 2-misięczna linia trendu wzrostowego, która zlokalizowana jest teraz na 109.28. Nieco niżej chętni do kupna dolara powinni być również widoczni przy poziomie minimum z 20 sierpnia, które znajduje się przy cenie 108.99. Można zatem założyć, że mamy teraz do czynienia z krótkoterminowym trendem horyzontalnym w zakresie 109.00 - 110.50 i dopiero wybicie poza ten obszar zdecyduje o dalszym kierunku zmian cen. Z racji panującego od dwóch miesięcy trendu aprecjacji dolara, faworytami są tu posiadacze amerykańskiej waluty. Utrzymujące się od wczoraj trendy spadkowe na krótkoterminowych wskaźnikach sugerują jednak test wspomnianego wsparcia i dalszą presją na deprecjację dolara.

EUR/JPY

Stosunkowo spokojnie zaczął się tydzień na rynku eurojena. Dzisiaj rano doszło do naruszenia dwutygodniowej linii trendu spadkowego i obecnie euro powinno się dzięki temu umocnić do kolejnego poziomu oporu, jakim jest hipotetyczne, górne ograniczenie spadkowego kanału. Zlokalizowane jest ono aktualnie przy cenie 132.97. Nieco wyżej podażowo powinny działać również poziomy w okolicy maksimów z 24 i 25 sierpnia na 133.55. Najważniejszym obecnie oporem jest jednak przebita już, 5-miesięczna linia trendu wzrostowego, która zlokalizowana jest przy cenie 133.65 i to powrót nad jej poziom byki mogą uważać za najważniejszy cel. Krótkoterminowym wsparciem są okolice piątkowych minimów, czyli 131.56.

GBP/USD

Podobnie do eurodolara zachowuje się funt brytyjski. Od wczoraj również na tym rynku widoczne jest osłabienie amerykańskiej waluty. Obecnie krótkoterminowym oporem jest linia trendu spadkowego, która znajduje się przy cenie 1.8000, a nieco wyżej również górne ograniczenie ostatniej konsolidacji, czyli okolice 1.8030. Sygnałem, że ostatni trend wzrostu wartości dolara może się odwrócić byłoby jednak wybicie się nad poziom spadkowej linii trendu, zapoczątkowanej z poziomu maksimum z 16 sierpnia. Znajduje się ona aktualnie przy cenie 1.8093. Wsparcia doszukiwać się można w okolicach wczorajszych minimów, czyli 1.7850 i ich przekroczenie sugerowało już będzie zakończenie korekty i kontynuację trendu aprecjacji dolara. Krótkoterminowe wskaźniki sprzyjać powinni jeszcze przez jakiś czas posiadaczom funta, gdyż potencjał wzrostowy nie został tu jeszcze wyczerpany.

USD/CHF

Reklama
Reklama

Ciekawie prezentuje się sytuacja na rynku franka szwajcarskiego. Rano definitywnie została przełamana 1,5 - tygodniowa linia trendu wzrostowego, co sugeruje osłabienie amerykańskiej waluty przynajmniej do piątkowego minimum przy cenie 1.2694. Poziom oporu w postaci szczytu z 4 sierpnia przy cenie 1.2854 okazał się jednak zbyt silny do przejścia z marszu, zatem obecnie spodziewać należałoby się kolejnego podejścia. Takie rozwiązanie sugerować mogłoby przebicie krótkoterminowej linii trendu spadkowego, która znajduje się obecnie przy cenie 1.2785. Dopiero zdecydowane zejście cen pod piątkowy dołek może poważniej zaniepokoić posiadaczy długich pozycji na dolarze. Krótkoterminowe wskaźniki znajdują się w trendach spadkowych, zatem test wspomnianego wsparcia jest tym bardziej prawdopodobny.

EUR/PLN

Nadal nerwowo zachowuje się eurozłoty. Wczoraj rano doszło tu do osłabienia krajowej waluty o około 3 grosze, natomiast od okolic wczesnego popołudnia strata była niwelowana. W zasadzie na znaczeniu straciła kompletnie linia trendu spadkowego, która jest już wielokrotnie przebijana. W szerszej perspektywie kluczowym dla rynku będzie wybicie ze strefy 4.37 - 4.50. Niestety krótkoterminowo rynek eurozłotego jest bardzo niebezpieczny do spekulacji, ponieważ cechuje się głównie przypadkowymi wahaniami i brak jest tutaj bardziej wyraźnych trendów. Podobnie zresztą zachowują się krótkoterminowe wskaźniki, gdzie w przypadku MACD widoczny jest trend spadkowy, natomiast oscylatory odbijają już ze stref wyprzedania.

USD/PLN

Trend aprecjacji dolara ma się za to całkiem dobrze w stosunku do złotego. Rynek przez ostatnie dni nie wykazywał w zasadzie chęci do żadnych, większych korekt, co tylko potwierdza siłę amerykańskiej waluty. Obecne posiadacze krajowej waluty walczą o oddalenie cen od okolic górnego ograniczenie ostatniej, średnioterminowej konsolidacji, czyli 3.70 - 3.73. Warto również pamiętać, że cały czas toczy się tu potyczka o wyznaczenie górnego ograniczenia wzrostowego kanału, który mógłby stanowić formację flagi. Jeśli jednak siła amerykańskiej waluty przeważy, to wybicie nad 3.73 powinno przynieść jej dalsze umocnienie i pogłębienie korekty średnioterminowego trendu aprecjacji złotego, tym bardziej, że będzie wówczas można mówić o formacji podwójnego dna, którego zasięg powinien osłabić złotego względem dolara do okolic 3.8600. Problemy z wyjściem nad ostatnie maksima mogą dostarczyć słabnące już, krótkoterminowe wskaźniki, jednakże istotna dla dalszej koniunktury dolara do złotego może się również okazać kondycja eurodolara, a dokładniej głębokość korekty na tamtym rynku. Jeśli jednak krótkoterminowe odreagowanie zostanie tam szybko zakończone, to spodziewać się można również ponownego ataku na 3.73 na krajowym rynku.

Tomasz Gessner
FOR

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama