Na dzisiaj również szykują się ciekawe informacje makroekonomiczne, które mogą mocniej zachwiać rynkiem. O godzinie 13:45 poznamy decyzję Europejskiego Banku Centralnego w sprawie poziomu stóp procentowych. Również istotne będą cotygodniowe dane o ilości nowych podań o zasiłki dla bezrobotnych. Liczyć się one będą zwłaszcza przed jutrzejszą publikacją raportu z amerykańskiego rynku pracy. Oprócz tego otrzymamy również dane o dynamice wydajności pracy oraz zamówień w przemyśle. Dzisiejsze publikacje mają zatem możliwość silniejszego wpływu na poziom cen dolara, chociaż z drugiej strony należy sobie zdawać sprawę, że rynek wstrzymuje już oddech przed piątkowymi publikacjami, co z kolei zwykle wpływa stabilizująco na zachowanie rynku przed ich podaniem.
EUR/USD
Poza pojedynczym, wczorajszym wyskokiem można przyjąć, że rynek eurodolara od dwóch dni konsoliduje się pod poziomem oporu przy 1.22. Są to tym samym okolice 50% zniesienia ostatniej przeceny europejskiej waluty. Obecnie zatem nadal uznawać można to za istotny rejon podażowy i w razie dalszej deprecjacji amerykańskiej waluty rynek skierować może się już ponownie do wybronionej dwa tygodnie temu, średnioterminowej linii trendu spadkowego, która aktualnie zlokalizowana jest przy cenie 1.2315. Wsparcie stanowi teraz maksimum z 27 sierpnia przy cenie 1.2133 i tutaj można się spodziewać zwiększonego popytu na europejska walutę.
USD/JPY
Interesująco zachowuje się rynek dolarjena. Dzisiaj doszło do kolejnego już potwierdzenia wagi krótkoterminowej linii trendu spadkowego, co ponownie zwiększa tu jej podażowe znaczenie. Może to w tym układzie stanowić zapowiedź testu wtorkowych minimów, które zlokalizowane są przy cenie 108.73. Ich przebicie byłoby już zapowiedzią ruchu w kierunku dolnego ograniczenia spadkowego kanału, w którym rynek konsoliduje się od ponad miesiąca. Krótkoterminowy MACD sugeruje obecnie kontynuację wzrost wartości dolara, bowiem doszło dopiero do przebicia od dołu linii równowagi, zatem widoczny jest tu dalszy potencjał wzrostowy, tym bardziej, że obecnie oscylatory nie są nawet wykupione. Czynniki te sugerują zatem, że wspomniana linia trendu powinna być niebawem ponownie testowana.