Czynnikiem, który dzisiaj pomógł dolarowi była rewizja za ubiegły miesiąc o 73k, bowiem zarówno stopa bezrobocia (5,4%), jak i ilość miejsc pracy w sektorach pozarolniczych (144k) tak dużego wpływu by nie miały.
EUR/USD
Eurodolar kończy tydzień w okolicy linii trendu wzrostowego (obecnie 1.2045), która stanowi tu najbliższe wsparcie. Zejście po jej poziom, a dokładniej pod ostatnie minimum z 30 sierpnia (1.1986) byłoby już sygnałem do kontynuacji umocnienia amerykańskiej waluty, jednakże w średnioterminowym już horyzoncie. Wspomniana linia stanowi bowiem dolne ograniczenie formacji flagi, zatem skutki trwałego wybicia się pod jej poziom mogą być dla posiadaczy euro dość bolesne. Odnośnie oporów, to tutaj podażowo działać powinna strefa ostatnich maksimów, czyli okolice 1.22.
USD/JPY
Rynek dolarjena również zareagował na umocnienie dolara. Jeszcze przed danymi wydawało się, że wszystko jest na dobrej drodze do kontynuacji osłabienia amerykańskiej waluty, do czego zachęcało kolejne nieudane wybicie nad opór oraz przełamana, krótkoterminowa linia trendu wzrostowego. Popołudniowa publikacja oczywiście wiele tu zmieniła i obecnie ceny znalazły się ponownie nad górnym ograniczeniem miesięcznego, spadkowego kanału. Takie ciągłe naruszanie tego oporu świadczy tu już niestety o spadającym jego znaczeniu. Obecnie podażowo działał będzie szczyt z 25 sierpnia przy cenie 110.47, który wyznacza górny zasięg niedawnego horyzontu. Wsparcie pozostaje aktualne i zlokalizowane jest na poziomie 108.73. Wiele zależy teraz od ruchu korekcyjnego na amerykańskiej walucie, a dokładniej od tego, czy się on pojawi, czy może byki wykorzystają daną im szansę i zostaną wygenerowane trwalsze sygnały aprecjacji dolara.