Dolar stracił do euro około 1,5 centa, gdyż rynek odebrał te wypowiedzi jako odsunięcie terminu kolejnej podwyżki stóp procentowych. Na te wiadomości zdążył również zareagować rynek złotego, który skokowo umocnił się wobec amerykańskiej waluty o 4 grosze.
EUR/USD
Wczorajsze osłabienie dolara ponownie doprowadziło do dynamicznego odbicia z poziomu średnioterminowej linii trendu wzrostowego, co potwierdza tylko jej wiarygodność, jako wsparcia. Najbliższym oporem jest teraz maksimum z 1 września, które zlokalizowane jest przy cenie 1.2217. Warto również zauważyć, że wczorajszym umocnieniem dolara do okolic 1.2025, rynek wyznaczył dolne ograniczenie wzrostowego kanału, w którym ceny oscylują od około 2 tygodni. Jego zakres to obecnie 1.2030 - 1.2228. Można się zatem spodziewać, że dojdzie dziś do próby podejścia pod jego górne ograniczenie i tam spodziewać się już można większego nasilenia podaży, która zapewne ponownie będzie liczyła na wybicie cen pod średnioterminowe wsparcia, czyli strefę 1.1969 - 1.2020.
USD/JPY
Wczorajsze osłabienie dolara zawróciło kończący się tu ruch powrotny do górnego ograniczenia ponad miesięcznego kanału spadkowego. Ceny docelowo zmierzały do maksimum z 3 września przy 110.68, jednakże słabnący dolar ponownie zawrócił na poziom wsparcia i obecnie obserwujemy konsolidację w jego obrębie. Również podbita została krótkoterminowa linia trendu spadkowego, która zlokalizowana jest teraz przy cenie 109.50 i stanowi najbliższy, podażowy poziom. Niestety wczorajsze, gwałtowne wahania nadal utrudniają ocenę tego rynku w krótkim terminie i obecnie należałoby założyć, że mamy do czynienia z dość szeroką konsolidację w rejonie ok. 109.00 - 110.50.