Rynek krótkoterminowo znajduje się w konsolidacji w przedziale 1.2230 - 1.2280. Na dzisiaj wpływ na notowania mogą mieć popołudniowe dane dotyczące produkcji przemysłowej, wykorzystania mocy produkcyjnych oraz dynamiki zapasów firm.
Wczorajsze dane odnośnie inflacji w Polsce okazały się potwierdzać założenia, że tempo jej wzrostu zaczyna powoli wyhamowywać. W sierpniu wyniosła tyle samo, co w lipcu, czyli 4,6% r/r. Złoty pozostaje jednak nadal w dość dobrej kondycji i wczorajszy dzień zakończył się jego ponownym umocnieniem. Nieco bardziej zdecydowaną reakcje będzie można zobaczyć dzisiaj, gdzie prawdopodobnie będą zamykane pozycje, które dyskontowały wczorajsze dane, co powinno wpłynąć na lekkie odreagowanie ostatniej aprecjacji krajowej waluty.
EUR/USD
Rynek eurodolara ponownie potwierdził wczoraj wagę istotnego oporu, jakim jest poziom średnioterminowej linii trendu spadkowego. Przypomnę, że wzrost wartości euro został na jej poziomie zatrzymany także pod koniec ubiegłego tygodnia i to po silnej reakcji na piątkowe dane. Od dołu rynek wspierany jest przez okolice poniedziałkowego minimum, które wyznaczone jest ceną 1.2221. Nieco niżej popytowych poziomów doszukiwać się można również w okolicy 1.22 oraz 1.2160. Z nieco szerszego punktu widzenia, nadal mamy horyzont w zakresie zawężających się poziomów od góry wspomnianej już linii, natomiast od dołu linii trendu wzrostowego, która stanowi również dolne ograniczenie średnioterminowego kanału wzrostowego. Wsparcie to zlokalizowane jest obecnie na 1.2067. Dopiero po zdecydowanym wybiciu się poza któreś z tych ograniczeń o średnioterminowym zasięgu, można będzie mówić o możliwości wyznaczenia trwalszego kierunku.
USD/JPY