Na aprecjację złotówki wpływ miało zlecenie zagranicznego funduszu inwestycyjnego na kupno naszej waluty oraz spekulacje rynku dotyczące wysokiego popytu na obligacje pięcioletnie. Zlecenie związane było bezpośrednio z dzisiejszą aukcją obligacji pięcioletnich, na której ministerstwo finansów sprzedało całą pulę papierów o wartości 2,9 mld zł. Popyt na nie był nieco większy niż się spodziewano (5-7 mld zł.) i wyniósł 7,707 mld zł. Średnia rentowność wyniosła 7,447 proc., czyli nieznacznie poniżej oczekiwań analityków, którzy przewidywali rentowności na poziomie 7,45-7,55 proc. Średnia cena obligacji wyniosła 944,07 zł, najwyższa 948,00 zł, a najniższa 943,50 zł. Po udanym przetargu MF przeprowadziło uzupełniającą aukcje obligacji DS0509 za 580 mln zł. przy popycie 6.380,0 mln zł.

Złoty może nadal się wzmacniać, gdyż rynek spodziewa się w najbliższym czasie podwyżki stóp procentowych. Najbliższe dane z rynku krajowego, jakie napłyną w piątek, dotyczyć będą sierpniowej dynamiki produkcji przemysłowej, wskaźnika cen producentów oraz ceny żywności za I połowę września.

Na rynkach zagranicznych dolar zyskiwał na wartości. Kurs EUR/USD spadł z poziomu 1,2260 w okolice 1,2195. O 14.30 poznaliśmy dane ekonomiczne z USA. Okazały się one bardzo dobre dla amerykańskiej waluty. Zapasy niesprzedanych towarów w USA wzrosły w lipcu o 0,9 proc, a indeks aktywności gospodarczej w przemyśle (Empire State Manufacturing) wzrósł do 28,3 pkt. Reakcją na te dane było umocnienie dolara względem euro i spadek kursu EUR/USD poniżej 1,2200. Dolar może się nadal wzmacniać, inwestorzy spodziewają podwyżki stóp procentowych w USA o 0,25 pkt. bazowego na najbliższym posiedzeniu Fed.