Reklama

FOREX - DESK: Komentarz poranny

Wczorajsze, nieco lepsze dane o inflacji cen konsumentów (CPI) przyczyniły się do osłabienia amerykańskiej waluty, bowiem sygnalizuje to mniejszą presję na podwyżkę stóp procentowych. Na dzisiaj nie ma zbyt wielu impulsów od strony fundamentalnej, poza danymi o indeksie nastrojów konsumentów (Michigan Sentiment) za wrzesień. O godzinie 11:00 podane zostaną jeszcze informacje o dynamice produkcji przemysłowej w strefie euro.

Publikacja: 17.09.2004 09:21

EUR/USD

Wczorajsze osłabienie dolara nie wprowadziło jakiś poważniejszych zmian do szerszego obrazu rynku. Ceny znajdują się nadal w zakresie zawężających się linii trendów o średnioterminowym znaczeniu. Zlokalizowane one są aktualnie przy 1.2074 - 1.2277. W nieco krótszym terminie doszło do przebicia krótkoterminowej linii trendu spadkowego, jednakże ze względu na fakt, iż odbyło się to ruchem w bok, nie ma to większego znaczenia. Obecnie najbliższym poziomem oporu jest wewnętrzna linia, która zlokalizowana jest przy 1.2204, natomiast wsparcia doszukiwać się należy na poziomie dołka z 9 września, który znajduje się na 1.2158. Nieco niżej popytowo działać powinna również linia trendu wzrostowego przy 1.2131.

USD/JPY

Wczorajszy dzień przyniósł osłabienie amerykańskiej waluty w stosunku do jena, które dzisiaj rano wyhamowało na wsparciu w postaci linii trendu spadkowego. Swoją wiarygodność potwierdziła ona również w środę, zatem można się spodziewać, że w przypadku jej przebicia, pojawi się wielu chętnych do kontynuacji wyprzedaży amerykańskiej waluty. Wsparcia doszukiwać należałoby się wówczas przy dołku z 31 sierpnia na poziomie 108.73. Opór znajduje się w okolicach szczytu środowego szczytu, czyli 110.40.

EUR/JPY

Reklama
Reklama

Na rynku eurojena wyczerpaniu ulega powoli ruch po wybiciu się z formacji głowy z ramionami. Zatrzymał się on na 61,8% zniesieniu trendu aprecjacji euro z ubiegłego tygodnia. Wsparcie to znajduje się przy 133.03. Sygnał zbierania sił przez europejską walutę widać już poprzez przebicie krótkoterminowej linii trendu spadkowego oraz wykonaniem do niej ruchu powrotnego. Aktualnie wyjście nad cenę 133.77 (lokalny dołek z 15 września) doprowadzić powinno do nieco większego osłabienia japońskiej waluty. Jeśli jednak kupujący euro nie zdołają uporać się ze wspomnianym oporem, to sygnalizowałoby to możliwość zejścia pod wczorajszy dołek i kontynuacji aprecjacji jena w krótkim terminie. W tym układzie realnym stałby się test linii trendu wzrostowego, która niedawno stanowiła dolne ograniczenie wzrostowego kanału. Znajduje się ona przy cenie 131.97.

GBP/USD

Z dość dużymi wahaniami mamy do czynienia na rynku funta brytyjskiego. W nieco szerszym terminie doszło tu do wybicia nad linię trendu spadkowego, natomiast środowe osłabienie funta stanowiło tu jedynie ruch powrotny, który zakończył się niemal dokładnie na wspomnianej linii. Efektem tego jest wczorajsze umocnienie brytyjskiej waluty i w tej chwili kluczowym oporem są okolice ostatnich maksimów z początku tygodnia, czyli 1.8020. Zdecydowane wybicie nad ich poziom byłoby sygnałem zakończenia ruchu powrotnego i sugerowałoby kontynuację deprecjacji dolara. Obecnie opór stanowi dolne ograniczenie wspomnianej konsolidacji z początku tygodnia, które znajduje się przy 1.7940. Dość wyraźnie wykupione, krótkoterminowe wskaźniki sugerują możliwość osłabienia z obecnego poziomu i przynajmniej chwilowej korekty.

USD/CHF

Wczorajsze zmiany na rynku franka szwajcarskiego doprowadziły do testu oporu, jakim jest linia trendu spadkowego. Aktualnie znajduje się ona przy cenie 1.2733 i wybicie nad jej poziom sugerowałoby umocnienie dolara do okolic szczytu z 8 września przy 1.2788. Najbliższymi poziomami wsparcia są wewnętrzna linia, która również wczoraj zatrzymała sprzedających amerykańską walutę i znajduje się ona na 1.2658. Nieco niżej popytowo działać powinno również wsparcie w postaci krótkoterminowej linii trendu wzrostowego, która znajduje się teraz na 1.2633. Jak zwykle wiele zależy tu od eurodolara, ze względu na dużą korelację pomiędzy tymi rynkami, a tam jak już wspomniałem, w nieco szerszym terminie poważniejsze sygnały dopiero zostaną wygenerowane (kwestia zawężających się linii trendu).EUR/PLN

Na rynku eurozłotego było wczoraj stosunkowo spokojnie. Posiadaczy europejskiej waluty martwić powinien wyraźny brak siły do wygenerowania mocniejszego odbicia po ostatniej, silnej przecenie. Jednakże gdyby nawet do takowego teraz doszło, to w pierwszej fazie traktować należałoby to jako ruch powrotny do przełamanego wsparcia, czyli strefy ostatnich minimów przy 4.3685. W tych okolicach znajduje się również linia trendu spadkowego, która tylko wzmacnia jego podażowe znaczenie. Najbliższym wsparciem jest środowy dołek, który wyznaczony jest przy cenie 4.3335 i jego przebicie stanowiłoby zapowiedź kontynuacji przeceny europejskiej waluty.

Reklama
Reklama

USD/PLN

Z ruchem powrotnym mamy aktualnie do czynienia na rynku dolara do złotego. Tutaj opór znajduje się w okolicy 3.58, czyli na przebitej linii trendu wzrostowego, która jest również dolnym ograniczeniem wzrostowego kanału. Jeśli kupujący dolara nie zdołaliby wybić się nad ten poziom, to wzrastałoby ryzyko ponownego testu wsparcia przy cenie 3.5450. Jego przebicie rodziłoby już bardzo poważne konsekwencje, bowiem byłoby jednoznaczne z potwierdzonym wybiciem ze średnioterminowej formacji flagi dołem, a więc kontynuacji trendu aprecjacji złotego. Jeśli jednak uda się sforsować opór przy 3.58, to stanowiłoby to zapowiedź aprecjacji dolara do kolejnego oporu, czyli przy 3.61.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama