Reklama

FOREX - DESK: Komentarz popołudniowy

Widoczne od rana osłabienie dolara może sugerować, że rynek dyskontuje nieco gorsze od oczekiwań, popołudniowe publikacje wskaźnika optymizmu konsumentów Michigan Sentiment. Są to dziś główne dane makroekonomiczne, które mogą mieć większy wpływ na rynek.

Publikacja: 17.09.2004 15:33

Większej zmienności nie sprzyja także fakt kończącego się tygodnia, zatem jeśli popołudniowe dane nie będą znacznie odbiegały od prognoz, to do końca dnia należałoby się już spodziewać wahań w niewielkim zakresie.

EUR/USD

Dzisiejsze osłabienie amerykańskiej waluty doprowadziło do testu oporu w postaci dołka z 13 września przy cenie 1.2221. Wyjście wyżej sygnalizowałoby osłabienie dolara do okolic średnioterminowej linii trendu spadkowego, która aktualnie znajduje się na 1.2277. Najbliższego wsparcia doszukiwałbym się przy cenie 1.2180, które stanowi dolne ograniczenie dzisiejszej, porannej konsolidacji.

USD/JPY

Dzisiejsze umocnienie dolara do jena jest tu konsekwencją ostatnich oscylacji między linią trendu wzrostowego, która obecnie znajduje się przy cenie 109.40, a strefą oporu 110.30. Dzisiejsze, poranne odbicie od wspomnianego wsparcia sugeruje zatem osłabienie jena do okolic oporu. Wybicie poza ten zakres powinno wyznaczyć dalszy kierunek zmian cen. Również widoczny potencjał wzrostowy na MACD sugeruje tu możliwość kontynuacji krótkoterminowej aprecjacji dolara.

Reklama
Reklama

EUR/JPY

Osłabienie jena, jakie jest dziś widoczne w stosunku do euro, jest konsekwencją zrealizowania zasięgu spadku wynikającego z formacji RGR. Ponad to zbieranie sił przez popyt sygnalizowało przebicie krótkoterminowej linii trendu spadkowego i potwierdzenie tego ruchem powrotnym. Obecnie kupującym europejską walutę udało się wyjść nad linię szyi wspomnianej RGR, co sugerować może aprecjację europejskiej waluty do okolic wtorkowego szczytu (głowa) przy 135.08. Najbliższego wsparcia doszukiwałbym się przy wcześniejszym oporze, czyli 133.76, gdzie powoli zaczyna się również pojawiać krótkoterminowa linia trendu wzrostowego.

GBP/USD

Stosunkowo spokojnie jest dziś na funcie brytyjskim, gdzie ceny oscylują w okolicach dolnego ograniczenia konsolidacji z początku tego tygodnia przy 1.7940. Najbliższy opór wyznaczony jest poprzez strefę szczytów na 1.8020. Wsparcia natomiast doszukiwałbym się w okolicach dzisiejszych minimów, które zlokalizowane są na 1.7916. Tutaj jednak w dużej mierze kierunek zależy od zachowania eurodolara, co pośrednio powiązane jest z popołudniowymi publikacjami.

USD/CHF

Niewielkie osłabienie widoczne jest również na rynku franka szwajcarskiego, gdzie ceny oscylują aktualnie nad wsparciem w postaci wewnętrznej linii przy 1.2658. Nieco niżej popytu spodziewać się można również na krótkoterminowej linii trendu wzrostowego (teraz 1.2642). Oporem nadal pozostaje około 2-tygodniowa linia trendu spadkowego, która znajduje się obecnie przy 1.2730 i jej przebicie sugerowałoby kontynuację aprecjacji dolara do okolic 1.2788.

Reklama
Reklama

EUR/PLN

Dzisiejszy dzień jest kolejnym z rzędu, gdzie nie widać specjalnie większej podaży krajowej waluty. Ceny oscylują dziś w niewielkim paśmie wahań przy 4.3430 - 4.3530. Najbliższym oporem jest linia trendu spadkowego, zlokalizowana przy cenie 4.3620. Wsparciem, którego przekroczenie sygnalizowałoby kontynuację dynamicznej aprecjacji złotego, jest środowe minimum, które znajduje się przy cenie 4.3335. Układ rosnących, krótkoterminowych wskaźników sygnalizuje, że korekcyjne odbicie ma jeszcze szansę nieco się przedłużyć, jednakże biorąc pod uwagę jego siłę, raczej nie należy się spodziewać większego wzrostu wartości euro w krótkim terminie.

USD/PLN

Siła krajowej waluty widoczna jest także na rynku dolara do złotego. Nie udało się tu przekroczyć poziomu oporu przy 3.58 i doszło do umocnienia złotego z tego poziomu. Przypominam tym samym, że stanowi to tym samym ruch powrotny i teraz spadek wartości dolara pod cenę ostatnich minimów przy 3.5450 byłby równoznaczny z wygenerowaniem kolejnego sygnału sprzedaży w średnim terminie, bowiem zakończyłoby ruch powrotny po wybiciu się z formacji flagi. Końcówka tygodnia zależy tu jednak w dużej mierze od zachowania eurodolara i ewentualnych impulsów należałoby się stamtąd doszukiwać.

Tomasz Gessner

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama