Reklama

FOREX - DESK: Komentarz tygodniowy

Miniony tydzień nie wniósł poważniejszych zmian do średnioterminowej sytuacji na rynku eurodolara. Ceny nadal tkwią w konsolidacji między ok. 1.2080 - 1.2310. Z wyraźniejszym ruchem umocnienia amerykańskiej waluty mieliśmy do czynienia w środę, dzięki dużo lepszej od prognoz publikacji wskaźnika aktywności gospodarczej w rejonie Nowego Jorku.

Publikacja: 20.09.2004 07:32

Prognozy oscylowały wokół wartości 20,0, a faktycznie wskaźnik wyniósł 28,3. Ten tydzień nie prezentował się zbyt atrakcyjnie, jeśli chodzi o dane makroekonomiczne i niestety nadchodzące dni nie będą pod tym względem lepsze. Nieco bardziej przykuć uwagę inwestorów powinno jedynie wtorkowe spotkanie FOMC.

EUR/USD

Ten tydzień nie przyniósł niestety poważniejszych zmian w średnim terminie. Tutaj nadal ceny oscylują między spadkową linią trendu, zapoczątkowaną w lutym tego roku, a linią trendu wzrostowego, która stanowi także dolne ograniczenie wzrostowego kanału. O dalszym kierunku zmian cen zadecyduje wybicie. Umocnienie dolara z początku tygodnia sugerowałoby jednak teraz test dolnego ograniczenia tego zawężającego się horyzontu. Jego zakres to obecnie ok. 1.2070 - 1.2270. Jeśli doszłoby do wybicia górą, to większej podaży należałoby się spodziewać w okolicach poziomu szczytu z lipca, czyli 1.2460. Wybicie dołem doprowadzić powinno z kolei do testu przynajmniej sierpniowego dołka na 1.1969. Kolejnym, popytowym poziomem jest minimum z kwietnia przy cenie 1.1759. Układ dziennych wskaźników sprzyja obecnie aprecjacji amerykańskiej waluty ze względu na zawracające oscylatory ze stref wykupienia (sygnały sprzedaży) oraz spadający histogram na MACD, gdzie jest już o krok od wygenerowania sygnału sprzedaży. Krótkoterminowo rynek oscyluje między piątkowym zakresem zmian, czyli między wsparciem przy 1.2158 (dołek z 9 września), a oporem na 1.2221 (dołek z 13 września). Wybicie poza ten obszar powinno nakreśli dalszy kierunek zmian, który doprowadzić powinien do testu któregoś z ograniczeń średnioterminowych. Jeśli chodzi o wsparcia, to nieco niżej znajduje się również krótkoterminowa linia trendu wzrostowego na poziomie 1.2145 i dopiero jej porażka będzie zwiastunem umocnienia dolara do okolic głównego wsparcia przy 1.2070.

USD/JPY

Niezdecydowanie w średnim terminie jest szczególnie widoczne na rynku dolarjena. Od kilku tygodni brak jest wyraźniej tendencji i ceny oscylują głównie w zakresie 109.00 - 110.65. Od góry opór stanowi średnioterminowa linia trendu spadkowego, której przebicie sygnalizowałoby aprecjację dolara do okolic 112.30 (lipcowy szczyt). Jej przebicie będzie również sygnałem zmiany trendu w średnim terminie na wzrostowy. Obecnie należy mieć na uwadze fakt, że ze względu na ostatnią, dość długa konsolidację, wybicie poza jej obręb może być bardzo silne, a co za tym idzie bez ruchu powrotnego. Niestety w związku z ostatnim horyzontem nie ma obecnie wielkiego pożytku, jeśli spojrzymy na dzienne wskaźniki, bowiem niemal wszystkie poruszają się w bok w strefie neutralnej. W krótkim terminie sytuacja jest już nieco ciekawsza, bowiem ostatnie oscylacje, choć nie wykazują żadnej, jednolitej tendencji, zawierają się mniej więcej w stałym zakresie, co pozwala na zawieranie transakcji na zasadzie "od bandy do bandy". Warto jednak zwrócić uwagę, że wsparcie przesuwa się coraz wyżej, a jest nim około dwutygodniowa linia trendu wzrostowego, która aktualnie znajduje się przy cenie 109.42. W charakterze oporu działa także linia trendu spadkowego, zapoczątkowana ze szczytu 13 sierpnia. Zlokalizowana jest ona przy cenie i dała o sobie znać między innymi w piątek. Krótkoterminowe wskaźniki wygenerowało sygnały sprzedaży i przy założeniu utrzymania horyzontu powinniśmy być na początku tygodnia świadkami osłabienia dolara do okolic wspomnianego wsparcia przy 109.42.

Reklama
Reklama

EUR/JPY

Niezdecydowanie w średnim terminie widoczne jest nadal na rynku eurojena. Od półtora roku mamy tu do czynienia ze zmniejszającą się amplitudą wahań. W nieco szerszym horyzoncie wsparcie stanowi tu sierpniowe minimum, które zlokalizowane jest przy cenie 131.56. Podaży spodziewać można się przy poziomie ok. 136.70, gdzie znajdują się maksima z czerwca i sierpnia.Aktualnie dzienne wskaźniki ze względu na sygnały sprzedaży, które pojawiły się na oscylatorach, sugerują umocnienie jena. Na eurojenie zdecydowanie ciekawsza jest jednak sytuacja krótkoterminowa. Zmiany cen w tym tygodniu były niemal książkowe, bowiem w środę doszło do wybicia z formacji RGR, potwierdzonego ruchem powrotnym.

Aprecjacja jena zatrzymała się najpierw na 50% zniesieniu poprzedniej fali umocnienia euro, a odwrót przeceny nastąpił z poziomu 61,8% zniesienia, które stanowi teraz silne wsparcie (ok. 133.05). Zrealizowanie zasięgu formacji doprowadziło do wzrostowego odreagowania (również dzięki odwróconej, dwudniowej formacji RGR). Aktualnie najbliższym poziomem wsparcia jest lokalny dołek z 15 września, który znajduje się na 133.76. Zejście pod jego poziom sugerowało będzie już osłabienie europejskiej waluty do okolic nieco wolniejszej linii trendu wzrostowego, która zlokalizowana jest teraz przy 133.33. Opór stanowi krótkoterminowa linia trendu spadkowego, znajdująca się na 134.38.

GBP/USD

Od dwóch tygodni mamy do czynienia z korektą trendu aprecjacji dolara na rynku funta brytyjskiego. Trend ten jest efektem przebicia długoterminowej linii trendu wzrostowego, co zbiegło się również z wybiciem z formacji RGR. Tendencja, jaka jest tu widoczna od połowy lipca, przybrała formę spadkowego kanału. Jego ograniczenia zawierają się w zakresie 1.7600 - 1.8100. Aktualnie należałoby się spodziewać jeszcze kontynuacji umocnienia dolara, ponieważ zasięg wybicia z formacji RGR nie został jeszcze w całości zrealizowany. Będzie można o tym mówić, gdy ceny sięgną przynajmniej okolic majowego dołka przy 1.7477. Biorąc pod uwagę upływ czasu miałoby to szansę pokryć się z testem dolnego ograniczenia wspomnianego kanału spadkowego. Patrząc jednak na zachowanie się dziennych wskaźników, można mieć wątpliwości, czy dalsze umacnianie dolara ma jeszcze przed sobą duży potencjał. Na MACD pojawił się sygnał kupna. Co ważne został on wygenerowany przy dość dużym wykupieniu wskaźnika. Warto w tym kontekście szczególnie zwrócić uwagę na górne linię trendu spadkowego (1.8100), bowiem taki zachowanie wskaźników otwiera tu możliwość jej testowania. Bardzo silne zmiany miały miejsce na rynku funta w środę i czwartek. Najbliższymi poziomami, które mogą ograniczyć zmiany cen, są piątkowe maksimum (1.7969) oraz minimum (1.7892). Spadający, krótkoterminowy MACD sugeruje osłabienie funta i tym samym skierowania się cen do okolic wspomnianego wsparcia. USD/CHF

Żadne poważniejsze rozstrzygnięcia nie zapadły także na rynku franka szwajcarskiego. Tutaj od niemal roku tworzy się formacja trójkąta i ceny w tym tygodniu ponownie podeszły pod jego górne ograniczenie. Od około dwóch tygodni widoczna jest tu presja popytowa na amerykańską walutę, co sugeruje wybicie się z trójkąta górą i aprecjację dolara. Warto zwrócić również uwagę, że umocnieniu dolara sprzyja fakt oscylacji cen w zakresie 2,5 - miesięcznego kanału wzrostowego i po niedawnym odbiciu od jego dolnego ograniczenia, dolar powinien teraz zmierzać do ograniczenia górnego, które znajduje się aktualnie przy cenie 1.3085. Nieco bliżej istotny będzie jednak opór na poziomie 1.2854, a jest nim poziom sierpniowych maksimów, których podażowe znaczenie wzmocnione jest dodatkowo 61,8% zniesieniem trendu deprecjacji dolara z przełomu kwiecień - lipiec. Wybicie się cen nad ten poziom byłoby sygnałem do umocnienia dolara do wspomnianego już, górnego ograniczenia wzrostowego kanału. Aprecjacja dolara jest również możliwa patrząc na odbijające ze stref wyprzedania dzienne oscylatory, jak również rosnący histogram MACD. W krótkim terminie podażowo działa linia trendu spadkowego, zapoczątkowana szczytem z 30 sierpnia. Jest ona stosunkowo istotna, bowiem oparta jest na 3 punktach stycznych. Również piątkowy zwrot można uznać za jej potwierdzenie. Opór ten zlokalizowany jest przy cenie 1.2727. Wyjście wyżej doprowadziłoby do testu wierzchołka z 8 września na 1.2788. Krótkoterminowe wsparcie stanowi linia trendu wzrostowego, która znajduje się przy 1.2658, czyli pokrywa się obecnie także z wewnętrzną linią. Krótkoterminowo zatem wybicie poza strefę 1.2658 - 1.2727 powinno stanowić impuls do dalszego ruchu.

Reklama
Reklama

EUR/PLN

Ostatnie dni są bardzo interesujące na rynku złotego. W minionym tygodniu doszło do przebicia poziomu ostatnich minimów trendu aprecjacji złotego w średnim terminie przy 4.3685. Jest to dosyć istotny sygnał, bowiem przebicie tego wsparcia neguje możliwość powstania formacji podwójnego dna (linia szyi 4.50). Przecena europejskiej waluty została jednak wyhamowana na kolejnym, popytowym poziomie przy 4.3237, gdzie znajduje się dołek z sierpnia ubiegłego roku. Jeśli również to wsparcie zostałoby pogłębione, to sugerowałoby to wzrost wartości złotego do poziomu ok. 4.2320, gdzie znajdują się minima z kwietnia i maja 2003r. Średnioterminowym poziomem oporu jest 5-miesięczna linia trendu spadkowego, która aktualnie znajduje się przy cenie 4.44. Aktualny trend wzrostu wartości złotego doprowadził już do wyprzedania dziennych oscylatorów, jednakże na nieco wolniejszym wskaźniku MACD jest jeszcze spory potencjał spadkowy. Siłę aktualnej tendencji potwierdza również coraz szybciej spadający histogram na tym wskaźniku. W krótkim terminie końcówka tygodnia również zaakcentowała siłę popytu na krajową walutę. Doszło do kolejnego pogłębienia minimów, co sugerowała dwudniowa formacja trójkąta. Wymowny jest również brak wykonania ruchu powrotnego (słabość europejskiej waluty) po przebiciu wsparcia przy 4.3685. Wiele aktualnie zależy od zachowania się cen w zakresie wspomnianego już dołka z sierpnia 2003r. przy 4.3237, bowiem można się spodziewać wykonania ruchu powrotnego właśnie z tego poziomu. Najbliższym oporem jest około 3-tygodniowa linia trendu spadkowego, która znajduje się przy cenie 4.3600. USD/PLN

Równie ciekawie przedstawia się sytuacja na rynku dolara do złotego. W średnim terminie rynek próbował się utrzymać we wzrostowym kanale, który stanowił tu również formację flagi. W tym tygodniu doszło do wybicia się pod jego dolne ograniczenie, co sugeruje kontynuację silnego trendu aprecjacji złotego w kolejnych tygodniach. Rynek zatrzymał się jednak na wsparciu w postaci minimum całego trendu wzrostu wartości krajowej waluty, które zlokalizowane jest przy cenie 3.5450. Dopiero wyraźne zejście pod ten poziom będzie sygnałem wybicia z flagi i kontynuacji aktualnej tendencji. Sytuacja na dziennych wskaźnikach przedstawia się bardzo podobnie, jak w przypadku eurozłotego, czyli nieco szybsze oscylatory są już wyprzedane i sygnalizują wzrostowe odbicie, natomiast MACD znajduje się cały czas w trendzie spadkowym i widoczny jest tu jeszcze spory potencjał do dalszego spadku tego wskaźnika. Biorąc pod uwagę fakt, że oscylatory lepiej sprawdzają się w horyzontach, a MACD w trendzie, aktualnie bardziej wiarygodne wydają się wskaźniki śledzące trend. W nieco krótszym terminie w piątek zarysowała się możliwość utworzenia formacji podwójnego dna, gdzie linią szyi jest wspomniane już, dolne ograniczenie średnioterminowego kanału wzrostowego, które znajduje się aktualnie przy cenie 3.58. Jeśli zatem kupującym amerykańską walutę uda się wybić ponad tą cenę, sugerowałoby to możliwość rozpoczęcia korekty trendu aprecjacji złotego z ostatnich trzech tygodni. Jeśli jednak popytowi nie starczy sił na taki ruch i dojdzie do zdecydowanego spadku pod 3.5450, powinniśmy być świadkami dynamicznej przeceny dolara wobec złotego, bowiem załamaniu uległa by formacja podwójnego dna, jak również aprecjacja dolara ze środy i czwartku do ceny 3.58 stanowiłaby jedynie ruch powrotny, potwierdzający wybicie ze średnioterminowej flagi. Krajowa waluta ma się zatem wyjątkowo dobrze i obecnie nie widać wyraźniejszych przesłanek, za jej szybkim osłabieniem.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama