WIG20 wciąż pnie się w górę po linii trendu wzrostowego rozpoczętego ponad miesiąc temu. Prosta ta przebiega obecnie na poziomie ok. 1800 pkt. Równocześnie indeks stopniowo zbliża się do strefy oporu wynikającego z kwietniowego szczytu (1870 pkt). Przy okazji praktycznie wyczerpał się już minimalny potencjał zwyżki wynikający z szerokości letniej konsolidacji. Korekta jest już więc tylko kwestią czasu. Pytanie jedynie jak będzie silna, ale tego nie da się przewidzieć.

Duże spółki zachowują przewagę nad "średniakami". WIG20 rośnie wyraźnie szybciej niż MIDWIG, który już od blisko dwóch tygodni stoi w miejscu. Uzasadnieniem takiej sytuacji mogą być różnice w wycenach. W trakcie ubiegłorocznej hossy średnie spółki podrożały na tyle mocno, że wskaźniki cena/zysk są już wyraźnie wyższe niż w przypadku firm blue chips.

Wczorajsze straty odrabiają banki oraz PKN Orlen. Nieźle trzyma się kurs TP, który w poniedziałek pokonał barierę 15 zł. Po pierwszej godzinie obroty akcjami telekomu przekraczają już 30 mln zł.