Spadki dolara to wynik sytuacji na rynkach światowych, gdzie amerykańska waluta straciła na wartości po decyzji amerykańskiego banku centralnego. Mimo, że stopy zostały podwyższone o 25 punktów bazowych, to rynek ma nadal wątpliwości, czy można spodziewać się kontynuacji tej tendencji na jesieni.
Jeżeli chodzi o krajowe czynniki to dzisiaj w południe poznamy wyniki przetargu 12-letnich obligacji o wartości 500 mln zł, a o godz. 16:00 Narodowy Bank Polski opublikuje dane o inflacji bazowej za sierpień. Natomiast dopiero jutro poznamy dane o sierpniowej sprzedaży detalicznej i bezrobociu.
Po wczorajszej pozytywnej dla Słowacji decyzji agencji ratingowej Fitch, dzisiaj jej analityk poinformował, iż Polska potrzebuje dalszych reform finansów publicznych, a plan Hausnera i kształt przyszłorocznego budżetu to dobry początek tej drogi, jednak nie do końca wystarczający. Dodano także, iż konsolidacja fiskalna będzie procesem powolnym i dosyć bolesnym politycznie i społecznie. Zwrócono także uwagę, iż kluczowe dla tempa przyjęcia euro mogą okazać się wyniki sporu z Unią Europejską o sposób klasyfikacji transferów z otwartych funduszy emerytalnych wg. metodologii ESA 95. Bez korzystnej dla Polski decyzji może okazać się, że przyjęcie wspólnej waluty przed rokiem 2010 r. może okazać się mało prawdopodobne.
Mimo dzisiejszych rannych informacji z Fitcha nie oczekiwalibyśmy mocniejszego osłabienia się naszej waluty. Przed nami kolejne dane makro, a celem obecnego trendu jest osiągnięcie rejonów 9 proc. odchylenia po mocnej stronie parytetu.
Rynek EUR/USD: Decyzja FED nie pomogła "zielonemu"