Jeszcze podczas sesji europejskiej EUR/USD pokonał ważne poziomy oporu usytuowane na 1,2220, co skutkowało realizacją szeregu zleceń stop-loss i dalszą, zdecydowaną zwyżką kursu. Naprawdę nerwowo zrobiło się jednak zaraz po decyzji o stopach. Początkowo EUR/USD zniżkował do 1,2240 jednak umocnienie dolara było bardzo krótkotrwałe. EUR/USD błyskawicznie osiągnął poziomy 1,2300, a dzienne maksimum na 1,2345. W ten sposób wybiliśmy się z formacji trójkąta widocznej na dziennym wykresie. Najbliższym oporem jest szczyt z 17 sierpnia - 1,2385, kolejnym 1,2460.

Wyprzedaż dolara nasiliła się po tym jak na rynek napłynęły wypowiedzi FED w kwestii kondycji amerykańskiej gospodarki, a przede wszystkim w kwestii inflacji. FED stwierdził bowiem, że zarówno inflacja jak i oczekiwania inflacyjne słabną pomimo poziomów jakie osiąga ropa naftowa. Ta wypowiedź z pewnością zasiała nieco wątpliwości wśród analityków, którzy oczekiwali dalszych, szybkich podwyżek stóp procentowych w USA i dlatego przyczyniła się do osłabienia dolara.