Brak wyraźnej presji inflacyjnej sprawia, iż cześć inwestorów nie spodziewa się wzrostu kosztów pieniądza w najbliższym czasie. Przeważa jednak opinia, iż FED do końca roku dokona jeszcze jednej podwyżki, sprowadzając tym samym główną stopę procentową w USA do poziomu 2%. Interesująca może być wczorajsza wypowiedź prezesa Europejskiego Banku Centralnego Tricheta, który stwierdził iż rosnąca inflacja może przyczynić się do zaostrzenia polityki monetarnej w strefie euro. Najważniejszym wydarzeniem dzisiejszego dnia będzie publikacja danych z USA. Inwestorzy poznają tygodniową liczbę nowozarejestrowanych bezrobotnych oraz indeks wskaźników wyprzedzających koniunkturę gospodarczą w sierpniu.

Wczorajsza sesja europejska stała pod znakiem realizacji zysków z długich pozycji w euro. Kurs EUR/USD pokonał wsparcie przy cenie 1,2280, przejściowo naruszając także poziom 1,2240. Dalsza część notowań przyniosła jednak dominację strony kupującej wspólną walutę, rynek powrócił w pobliże poziomu 1,2280. W dniu dzisiejszym notowania mogą przebiegać w spokojnej atmosferze. Wsparciem pozostaje poziom 1,2240, jeżeli inwestorom kupującym euro uda się ten poziom obronić, euro może pozostać mocne.

Słabsze od oczekiwań dane o bilansie handlowym w Japonii przyczyniły się do wyraźnego osłabienia jena. Nadwyżka w sierpniu spadła tam do poziomu 576,1 mld JPY, z 1137,8 mld JPY w lipcu, do czego przyczyniły się w dużej mierze rosnące ceny ropy na światowych rynkach. Rynek USD/JPY pokonał górne ograniczenie konsolidacji przy cenie 110,20, co może sygnalizować siłę strony kupującej dolary. Wsparciem jest obecnie poziom 110,50.

Krzysztof Kochan

X-Trade