Reklama

FOREX - DESK: Komentarz poranny

Wczorajszy dzień nie przyniósł znaczących zmian na rynku eurodolara, które zaważyłyby wyraźnie na dalszym kierunku w najbliższych dniach. Popyt na europejską walutę nadal nie może sforsować poziomu 1.2344, ale tym samym nie widać również chętnych do wyraźnego kupna amerykańskiej waluty. Ciekawie zaczyna się za to robić na rynku złotego, bowiem widoczna jest tu korekta ostatniej, silnej fali umocnienia krajowej waluty.

Publikacja: 24.09.2004 09:06

Jej dotychczasowa wielkość nie zagraża jednak posiadaczom złotego, a istotnymi poziomami, których przekroczenie sugerowałoby większy spadek jej wartości są 3.5450 dla dolara i 4.3685 dla euro.

EUR/USD

Eurodolar znajduje się w trochę kłopotliwym miejscu i z pewnością aktualna sytuacja stanowi problem dla wielu inwestorów. Otóż wtorkowe wybicie się nad średnioterminową linię trendu spadkowego sugerowało dalsze osłabianie amerykańskiej waluty. Problemem było jednak wczorajsze zachowanie, bowiem ruch powrotny, który pojawił się w środę nie jest kontynuowany i ceny zawróciły już spod poziomu 1.2344. Można by to interpretować w kategoriach pułapki wybicia, jednakże wczorajsze, wieczorne, jak również dzisiejsze zachowanie rynku, wskazuje na próbę obrony przebitej linii spadkowego i rynek na razie skutecznie trzyma się nad jej poziomem. Obecnie znajduje się ona przy cenie 1.2255. Nieco niżej wsparcie znajduje się również w okolicach wczorajszych minimów przy 1.2220. Istotne może okazać się także 61,8% zniesienie ostatniego osłabienia dolara, które zlokalizowane jest przy 1.2208. Warto teraz na te okolice zwrócić uwagę, ze względu na znajdujące się tam, hipotetyczne, dolne ograniczenie spadkowego kanału i dopiero zejście pod to wsparcie przekreśliłoby szanse na trwalszą aprecjację europejskiej waluty.

USD/JPY

Ewidentne kłopoty z wybiciem z ostatniego, dość długiego już horyzontu w zakresie 109.00 - 110.50, ma rynek dolarjena. Wczoraj rano można było jeszcze sądzić, że odbędzie się to górą, czyli na korzyść waluty amerykańskiej. Okazuje się jednak, że w ciągu dnia doszło tu do stosunkowo nerwowych wahań i silna aprecjacja dolara nie jest wcale jeszcze przesądzona. Aktualnie można mówić o spadkowym kanale, którego ograniczenia zawierają się w zakresie 110.18 - 110.78. Opór stanowi również wczorajszy szczyt przy 110.91 i znajdująca się tuż nad nim linia trendu spadkowego. Oprócz dolnego ograniczenia kanału, popytu spodziewałbym się również w okolicy wczorajszego dołka, czyli 110.25. Podobnie, jak na eurodolarze, również tutaj może się dziś wiele rozstrzygnąć i rynek pokaże dalszy kierunek zmian cen.

Reklama
Reklama

EUR/JPY

W ostatnich dniach bardzo technicznie zachowuje się rynek eurojena. Wczorajsze maksimum aprecjacji europejskiej waluty wyznaczone zostało na górnym ograniczeniu wzrostowego kanału, które teraz znajduje się przy 136.55. Odbicie się od tego oporu sprowadziło ceny do poziomu najbliższego wsparcia, czyli przebitej wcześniej linii trendu spadkowego. Zostało ono testowane już dwukrotnie. W tym układzie należy to interpretować jako ruchu powrotny, co nadal stanowi tu otwartą drogę do kontynuacji aprecjacji euro. Dopiero zejście pod wsparcie (teraz 135.58) będzie sygnałem, że możemy mieć do czynienia z kontynuacją wahań w zakresie wzrostowego kanału, czyli w tym układzie konsekwencją wczorajszego odbicia się od górnego ograniczenia byłby teraz test ograniczenia dolnego, które znajduje się przy cenie 133.80. Wcześniej wsparcia zlokalizowane są przy 135.10 oraz 134.43.

GBP/USD

Ostatnie, dość silne wahania na rynku funta brytyjskiego zawierają się w zakresie klina zwyżkującego, którego ograniczenia to obecnie 1.7925 - 1.8060. Dolne ograniczenie ma dodatkowo nieco większe znaczenie jako wsparcie, bowiem znajduje się tam również 38,2% zniesienie ostatniego trendu aprecjacji funta. Od góry istotna jest także średnioterminowa linia trendu spadkowego, która wczoraj skutecznie zatrzymała kupujących brytyjską walutę. Obecnie znajduje się ona przy cenie 1.8037. Można zakładać, że jej ewidentne przebicie byłoby tożsame z wyjściem eurodolara nad 1.2344, zaś zejście pod wspomniane wsparcie oddaliłoby na razie wariant silniejszej deprecjacji amerykańskiej waluty. Na dzisiaj nie ma przewidzianych jakiś ważniejszych publikacji makroekonomicznych. W USA podana zostanie dynamika zamówień na dobra trwałe oraz dynamika sprzedaży domów na rynku wtórnym w sierpniu. Na krajowej walucie mogą również zaważyć popołudniowe publikacje GUS'u na temat wskaźnika cen żywności i napojów bezalkoholowych za I połowę września.

USD/CHF

Niezdecydowanie widoczne jest także na rynku franka szwajcarskiego. Wczoraj ponownie naruszona została wzrostowa linia trendu, jednakże obecnie ważniejszym wydaje się wsparcie, jakim jest dołek z 10 i 21 września przy cenie 1.2522. Nieco wyżej popytowo działać powinna także krótkoterminowa linia trendu wzrostowego, która zlokalizowana jest aktualnie na 1.2550. Bez wyraźnego osłabienia dolara wobec euro i funta, wspomniane wsparcia wydają się na razie bezpieczne. Najbliższy opór zlokalizowany jest przy 1.2650 - 1.2660. W obecnej sytuacja pozostaje jedynie poczekać na wyznaczenie kierunku przez eurodolara i dopiero wówczas oczekiwać również decyzji na rynku franka.

Reklama
Reklama

EUR/PLN

Interesująca sytuacja ma teraz miejsce na eurozłotym. Wczoraj doszło tu do nieco większego osłabienia krajowej waluty. Jak już wspominałem, dobrym sprawdzianem dla siły trendu jest zawsze jego korekta, zatem w tym układzie trend aprecjacji złotego wydaje się stosunkowo mocny, bowiem już wczoraj doszło tu w drugiej części dnia do uaktywnienia się ponownie silniejszego popytu na krajową walutę. Najbliższy opór to wczorajszy szczyt przy 4.3550 i nieco wyżej podaż europejskiej waluty powinna się również nasilić przy cenie 4.3685, czyli niedawnego, bardzo istotnego wsparcia. Aktualnie dopiero silniejsze zejście cen pod dołek przy 4.30 będzie stanowiło sygnał do kontynuacji tendencji wzrostu wartości złotego, bowiem należy mieć również na uwadze, że wczorajsze, popołudniowe osłabienie euro może tu być jedynie ruchem powrotnym do przebitej linii trendu spadkowego. Sygnałem, który kierunek jest obecnie bardziej prawdopodobny, będzie zatem zachowanie się cen przy poziomie wczorajszego maksimum.

USD/PLN

O ile we wtorek dość sprawnie poszło odreagowanie ostatniego trendu deprecjacji dolara, o tyle wczoraj już ewidentnie widać było korzystający z tego popyt na złotego. Ceny niejako ześlizgiwały się po linii trendu spadkowego. Nadal głównym oporem jest tu cena 3.5450 i dopiero wybicie się nad jej poziom byłoby sygnałem, że korekta może się pogłębić. Poziom ten jest wzmocniony także przez znajdujące się tu 23,6% zniesienie ostatniej przeceny dolara. Wczorajszy odwrót sygnalizuje jednak, że analogicznie jak na eurozłotym, większe szanse na wzmocnienie ma tutaj krajowa waluta, chociażby ze względu na fakt, że zarówno euro, jak i dolar zaczęły się wczoraj osłabiać do złotego, a zatem nasz rynek nie przejawia teraz tendencji do odzwierciedlania ruchów eurodolara.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama