Na dzisiaj również przewidzianych jest kilka publikacji makroekonomicznych, a będą to już od rana w strefie euro wstępne dane o sierpniowej inflacji oraz publikacja wskaźnika nastrojów konsumentów, nastrojów w gospodarce oraz indeksu klimatu koniunktury w przemyśle za wrzesień. Po południu otrzymamy także dane ze Stanów Zjednoczonych dotyczące ilości nowych podań o zasiłki dla bezrobotnych, dynamiki zmian dochodów i wydatków ludności za sierpień, a o 16:00 podany zostanie wskaźnik Chicago PMI. Z ważniejszych informacji z kraju podane zostaną informacje o bilansie płatniczym za II kwartał.
EUR/USD
Na rynku eurodolara nadal panuje nuda. Od kilku dni mamy tu do czynienia ze zmniejszającą się amplitudą wahań i ciężko jest teraz jednoznacznie określić, który kierunek rynek niebawem obierze. Za najbliższe poziomy ograniczające notowania uznać należy wsparcie przy cenie 1.2280. Podażowy poziom stanowią natomiast okolice 1.2340 - 1.2350. Wybicie się przynajmniej poza ten zakres może być impulsem do kontynuacji ruchu. Ze względu na ostatni horyzont pożytku nie ma również z poruszających się w bok, krótkoterminowych wskaźników.
USD/JPY
Wczorajsze, poranne wybicie pod linię szyi formacji RGR doprowadziło do dość silnej wyprzedaży dolara względem jena. Ceny zeszły także pod wzrostową linię trendu, która była tu dolnym ograniczeniem klina zwyżkującego. Dzisiejsze, poranne umocnienie dolara, ale i szybki odwrót, stanowią tu ruch powrotny do przebitego oporu, zatem zejście pod wsparcie przy 110.65 uznać należy za kolejny sygnał, który doprowadzić powinien do kontynuacji przeceny amerykańskiej waluty. Najbliższym oporem jest krótkoterminowa linia trendu spadkowego, która obecnie zlokalizowana jest przy cenie 111.15, a nieco wyżej także szczyt całego trendu aprecjacji dolara, czyli poziom 111.69.