Złoty nie zareagował na dzisiejsze wypowiedzi członka RPP H. Wasilewskiej-Trenkner, która ocenia, iż na przestrzeni najbliższych kilku kwartałów istnieje zagrożenie utrzymania się inflacji powyżej celu inflacyjnego jaki wyznaczył sobie NBP. Przypomnijmy, iż poziom ten wynosi 2,5 proc. plus/minus 1 proc. Z wypowiedzi tej wynika, iż złagodzenie polityki monetarnej w najbliższym czasie raczej nie nastąpi.

Na dzisiejszej aukcji resort finansów sprzedał całą pule bonów rocznych o wartości 0,9 mld zł przy popycie na poziomie 2,39 mln zł. Rynek spodziewał się popytu rzędu 2-3 mld zł. W porównaniu z poprzednim przetargiem rentowność spadła do 7,078 proc. z 7,336 proc. Analitycy prognozowali, że średnia rentowność na przetargu wyniesie 7,0-7,15 proc., jednak większość oczekiwała, iż średnia rentowność wyniesie poniżej 7,10 proc. Resort sprzedał również bony 13-tygodniowe o wartości 100 mln zł przy średniej rentowności 6,618 proc. i przy popycie wynoszącym 747,6 mln zł.

W pierwszej części dzisiejszej sesji na rynku EUR/USD można było zaobserwować spadek kursu do poziomu 1,2290 w porównaniu z 1,2370 na otwarciu. Dolar zyskał dzięki inwestorom, którzy zamykali wcześniej otwarte pozycje grając na spadek amerykańskiej waluty przed spotkaniem ministrów finansów grupy krajów G7. Dzisiaj w UE opublikowane dane o sprzedaży detalicznej, która w przeciwieństwie do rynkowych prognoz spadła w sierpniu o 1,3 proc. m/m. Z kolei liczona rok do roku spadła w sierpniu o 0,4 proc., po wzroście w lipcu o 0,9 proc. Ceny produkcji sprzedanej przemysłu (PPI) strefy euro zgodnie z prognozami rynkowymi wzrosły w sierpniu o 0,4 proc., licząc miesiąc do miesiąca, a rok do roku wzrosły o 3,1 proc. Rynek oczekuje na popołudniową publikację danych z USA o zamówieniach w przemyśle za sierpień.