Dzisiaj nie powtórzyła się sytuacja z ostatnich sesji, kiedy to duże zakupy ze strony inwestorów amerykańskich powodowały wyraźne umocnienie się naszej waluty. Widać tym samym wpływ opublikowanych w miniony weekend raportów Lehman Brothers i Meryll Lynch, sugerujących koniec cyklu podwyżek stóp procentowych, o których pisaliśmy w naszym rannym komentarzu. Niemniej jednak trudno będzie liczyć na to, iż proces zmiany trendu na złotym będzie szybki. Niemniej jednak do opisywanych rano niekorzystnych informacji dla naszej waluty mogą w tym tygodniu dojść kolejne, tym razem z polityki. W najbliższych dniach czeka nas sejmowe głosowanie nad kolejną z ustaw Hausnera, co może ponownie wywołać falę "wyborczych roszczeń" i tym samym doprowadzić do zmniejszenia oszczędności wynikających z reformy zasiłków chorobowych.
Dzisiaj mieliśmy wypowiedź wicepremiera Jerzego Hausnera, który powiedział, iż trudno będzie liczyć na spadek inflacji do poziomu 2,5 proc. w przyszłym roku. Jego zdaniem są jednak szanse, aby średnioroczna inflacja wyniosła 2,8 proc., czyli nieco mniej niż zapisane w budżecie 3 proc. Poinformował także, iż we wrześniu stopa bezrobocia wyniesie najprawdopodobniej 18,9-19,0 proc. wobec zakładanych w sierpniu 19,1 proc.
Podczas dzisiejszego przetargu bonów skarbowych zanotowano spory popyt ze strony inwestorów, mimo spadku rentowności papierów. Jak poinformowało w południe Ministerstwo Finansów podczas dzisiejszej aukcji sprzedano roczne papiery o wartości 900 mln zł przy popycie w wysokości 2,39 mld zł i bony 13-tygodniowe o wartości 100 mln zgłoszonym popycie w wysokości 750 mln zł. Średnia rentowność papierów rocznych spadła do poziomu 7,078 proc. wobec 7,336 proc. przed tygodniem. Resort finansów poinformował także, iż w najbliższą środę zaoferuje do sprzedaży 2-letnie obligacje o wartości 2 mld zł, co jest tym samym dolną wartością z publikowanego wcześniej przedziału 2-3 mld zł. Jednak w opinii rynku jest to związane z chęcią zmiany sposobu finansowania przez wydłużenie terminu zapadalności emitowanych papierów i nie powinno być problemu z uplasowaniem środowej emisji na rynku.
Rynek EUR/USD: "Zielony" odzyskał dzisiaj stracony wcześniej grunt
Dzisiejsza sesja przyniosła wyraźne umocnienie się amerykańskiej waluty. O godz. 16:31 notowania EUR/USD oscylowały wokół poziomu 1,2280, wobec 1,2360 zanotowanych rano. Klimat wokół "zielonego" polepszył się po tym jak podczas weekendowego spotkania G-7 przedstawiciele najbogatszych państw świata stwierdzili, iż nie obawiają się spowolnienia światowej gospodarki w kontekście coraz bardziej drożejącej ropy (tyle, że czy mogli powiedzieć inaczej?), a Chińczycy nie ugięli się pod presją i na razie nie uwolnią kursu juana, co w krótkim terminie zaszkodziłoby notowaniom dolara. Dodatkowo uspokoiła się sytuacja w Nigerii i zanotowaliśmy spadek cen ropy na rynkach światowych. Dolarowi pomogła dzisiaj także wypowiedź gubernatora FED z Filadelfii, Anthony?ego Santomero, który powtórzył wcześniejsze optymistyczne wypowiedzi swoich kolegów odnośnie perspektyw przyszłorocznego wzrostu gospodarczego.