Reklama

FOREX - DESK: Komentarz poranny

Wczorajsza, poranna, niewielka zmienność na rynku eurodolara przekształciła się z czasem w nieco silniejsze umocnienie amerykańskiej waluty. Nadal jest tu jednak broniony poziom 1.2250 i w tych okolicach pojawia się już wyraźniejszy popyt na euro. Dzisiaj po południu zapoznamy się z decyzjami w sprawie poziomu stóp procentowych zarówno w Banku Anglii, jak i Europejskim Banku Centralnym.

Publikacja: 07.10.2004 09:10

Warto zwrócić także uwagę na publikację dotyczącą ilości nowych podań o zasiłki dla bezrobotnych, bowiem zwykle te cotygodniowe dane cieszą się nieco większym zainteresowaniem, gdy poprzedzają comiesięczny raport z amerykańskiego rynku pracy (jutro publikacja). Na rynku krajowym po południu widoczna była nieco większa podaż złotego, choć ten w stosunku do dolara zaczął już w końcówce dnia nieco odrabiać straty.

EUR/USD

Wczorajsze wahania doprowadziły do przetestowania linii trendu wzrostowego (dolne ograniczenie kanału). Została ona nieznacznie naruszona, jednakże można jeszcze o niej mówić w kategoriach wsparcia. Dopiero kolejne jej naruszenia sugerowałyby, że straciła ona swoją wiarygodność. Obecnie znajduje się przy cenie 1.2281. Jeśli zostałaby jednak sforsowana, to popytu spodziewać się należy w okolicach wczorajszych minimów, czyli 1.2250. W tych okolicach wypada również poniedziałkowy dołek. Oporu doszukiwać należy się przy wtorkowym szczycie, który zlokalizowany jest na 38,2% zniesieniu ostatniej przeceny europejskiej waluty, które wyznaczone jest przy cenie 1.2327 i wyjście wyżej doprowadzić powinno do kontynuacji deprecjacji dolara. Nie wydaje się jednak, aby inwestorzy zdecydowali się na jakieś większe ruchy przed jutrzejszą publikacją.

USD/JPY

Dziś rano przekroczona została linia trendu wzrostowego, która towarzyszyła tu kupującym od piątku. Stanowi to zapowiedź nieco większej przeceny amerykańskiej waluty wobec jena, jednakże spodziewać należałoby się jeszcze wykonania ruchu powrotnego. Najbliższym wsparciem jest teraz przebita we wtorek linia trendu spadkowego, do której aktualne osłabienie również można uważać za ruch powrotny. Wsparcie to pokrywa się teraz z 38,2% zniesieniem aprecjacji amerykańskiej waluty z ostatnich dni i jest zlokalizowane przy cenie 110.80. Opór stanowi poziom wczorajszego maksimum na 111.45 oraz nieco wyżej również szczyt z 28 września znajdujący się przy 111.69. Dopiero wybicie nad te rejony będzie sygnałem do kolejnej walki o poziom 112.00, który jest już oporem o średnioterminowym horyzoncie.

Reklama
Reklama

EUR/JPY

Stosunkowo spokojnie jest na rynku eurojena. Tutaj mamy do czynienia z konsolidacją pod poziomem maksimum, który został wyznaczony we wtorek i znajduje się przy cenie 136.97. Odnośnie oporów, warto mieć na uwadze linię trendu spadkowego opartą o poziom szczytu z 28.09 oraz poniedziałku. Jest to bowiem górne ograniczenie spadkowego kanału, który można tu również traktować jako formację flagi. Jego przekroczenie byłoby sygnałem kontynuacji ostatniego trendu aprecjacji europejskiej waluty (pamiętajmy o ruchu powrotnym). Linia ta znajduje się aktualnie przy cenie 137.10. Przypominam tym samym, że losy tej formacji są już dość istotne ze średnioterminowego punktu widzenia, bowiem znajdujemy się teraz pod górnym ograniczeniem półrocznego trójkąta i zdecydowane wybicie z niego górą (na co zresztą wskazuje poprzedzający go trend wzrostu wartości euro) miałoby szansę doprowadzić do ponownej, silniejszej tendencji deprecjacji jena w średnim terminie. Krótkoterminowego wsparcia doszukiwałbym się przy cenie 136.36 (wczorajszy dołek) oraz 135.85 (dołek z wtorku).

GBP/USD

Umocnienie dolara widoczne było także wobec funta brytyjskiego. Doszło tu do przetestowania wsparcia w postaci minimum z 15 września, które zlokalizowane jest przy cenie 1.7738. W tych okolicach pokazał się już nieco większy popyt na brytyjską walutę i dzięki temu mamy nieznaczne odreagowanie ostatniej przeceny funta. Najbliższym oporem, na którym rynek właśnie się zatrzymał, jest dołek z 20 września, znajdujący się na 1.7816. Krótkoterminowo mamy tu dość chaotyczne wahania, jednakże na przestrzeni kilku ostatnich dni mimo to widoczna jest przewaga podaży, co stanowi wyraźną presję na umocnienie dolara. Biorąc jednak pod uwagę krótkoterminowe wyprzedanie rynku oraz bliskość stosunkowo istotnych wsparć, spodziewać należałoby się jakiegoś odreagowania ostatniej tendencji i umocnienia funUSD/CHF

Brak wyraźnego zdecydowania nadal widoczny jest na rynku franka szwajcarskiego. Tutaj mamy do czynienia z krótkoterminowym horyzontem w zakresie 1.2600/76, gdzie dolne ograniczenie stanowi wtorkowe minimum, natomiast górne to poniedziałkowy szczyt. Nieco wyżej podaż powinna być widoczna również przy miesięcznej linii trendu spadkowego, która aktualnie zlokalizowana jest przy cenie 1.2710. Można również traktować ją jako górne ograniczenie spadkowego kanału, co tylko wzmocnić powinno podaż, która w jej rejonie się pojawi. Uwagę jednak zwrócić należy również na aktualną, krótkoterminową sytuację, bowiem obecna konsolidacja utworzyła tu formację podwójnego szczytu (nieco rozciągniętą w czasie) i wspomniane wsparcie przy 1.26 stanowi tu linię szyi, której przekroczenie będzie tożsame z wygenerowaniem sygnału sprzedaży i doprowadzić powinno do dalszego osłabienia dolara. Wówczas najbliższym, popytowym rejonem mógłby się okazać dopiero zakres 1.2520/33, gdzie zlokalizowane są ostatnie dołki sprzed dwóch tygodni, jak również 61,8% zniesienie aprecjacji dolara z tego tygodnia.

EUR/PLN

Reklama
Reklama

Coraz ciekawsza sytuacja ma miejsce na rynku eurozłotego. Wspomniałem wczoraj o wadze poziomu 4.30. Przebicie go sygnalizowałoby bowiem kontynuację silnej aprecjacji złotego, natomiast próba odreagowania i umocnienia euro byłaby sygnałem tworzenia formacji podwójnego dna. Po wczorajszym zachowaniu rynku przeważa opcja druga. Europejska waluta w drugiej części dnia wyszła z porannego letargu i doszło tu do nieco większego jej umocnienia. Przypomnę, że linią szyi wspomnianej formacji jest poziom 4.39 i dopiero jego wyraźne przekroczenie sygnalizowałoby, że cały ostatni trend aprecjacji złotego ma szanse być nieco mocniej skorygowany. Do tego poziomu właściciele długich pozycji na złotego wydają się bezpieczni. Najbliższym, krótkoterminowym oporem jest jeszcze dołek z 29 września, który znajduje się przy cenie 4.3430. Warto tu zauważyć, że zmiany na eurozłotym są nieco przesunięte w czasie względem zmian na dolarze do złotego, jeśli chodzi o kształtowanie się wspomnianej formacji podwójnego dna.

USD/PLN

W przypadku tej pary już w piątek mieliśmy do czynienia z testowaniem ostatnich minimów przy 3.49 i posiadacze amerykańskiej waluty wybronili się. Od tej pory wahania oscylują nad wsparciem i cały czas czekamy na decyzję graczy, co do dalszego kierunku. Najbliższym poziomem oporu, którego obecność już wczoraj doprowadziła do umocnienia złotego w końcówce, jest miesięczna linia trendu spadkowego, która aktualnie znajduje się na 3.5350 i jej przebicie sugerowałoby tu test głównego poziomu oporu, czyli maksimum z 29 września, przy cenie 3.5660. Wsparcie nadal znajduje się przy 3.49. Rozstrzygnięcia zatem coraz bliżej.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama