Publikowane w piątek dane pokazały, że we wrześniu w gospodarce amerykańskiej utworzono 96 tys. nowych miejsc pracy. Była to wartość znacząco niższa od rynkowych oczekiwań. Co istotne w dół zrewidowano również dane za poprzedni miesiąc. Reakcja inwestorów była oczywiście natychmiastowa. dolar zaczął tracić na wartości. EUR/USD z łatwością pokonał opór usytuowany na 1,2340 i zwyżkował znacznie powyżej 1,2400. Odreagowanie tych wzrostów nastąpiło dziś podczas sesji azjatyckiej, jednak było ono jedynie symboliczne (EUR/USD spadł do 1,2395). Spoglądając na wykres dzienny widzimy, że ważne opory kształtują się obecnie w obszarze 1,2440-1,2460. Ich pokonanie oznaczałoby wybicie z trwającej od dłuższego czasu konsolidacji i zapowiadało dalsze wzrostu kursu.

Dzisiejsza sesja będzie przebiegała przy obrotach niższych niż zwykle. Wszystko to z racji święta w Stanach Zjednoczonych. Dalsza część tygodnia zapowiada się jednak znacznie ciekawiej. Czeka nas bowiem szereg publikacji danych gospodarczych z USA. Będą to w szczególności informacje o deficycie handlowym w sierpniu oraz o wielkości sprzedaży detaliczne i produkcji przemysłowej we wrześniu. Rynek szczególna uwagę zwróci na dane o deficycie handlowym, którego wielkość jest od bardzo długiego czasu postrzegana jako źródło słabości dolara.