Podobnie zresztą jak fakt nieco mniejszej aktywności amerykańskich rynków finansowych, ze względu na "Columbus Day" (rynek obligacji całkowicie zamknięty). Ciekawie jest za to na rynku krajowej waluty, która ponownie umacnia się zarówno do euro, jak i do dolara. W przypadku tej drugiej pary przełamany został bardzo ważny poziom wsparcia przy 3.49, co jedynie przyspieszyło wyprzedaż amerykańskiej waluty.
EUR/USD
Na eurodolarze poranna deprecjacja euro została już wyhamowana i rynek znalazł wsparcie w okolicy poziomu 1.2395. Biorąc pod uwagę skalę przeceny amerykańskiej waluty z piątku, to fakt braku wyraźniejszej korekty sprzyja teraz posiadaczom europejskiej waluty, co zachęcać powinno do ponownego ataku poziomów oporu zlokalizowanych w strefie 1.2440 - 1.2460. Najbliższego wsparcia doszukiwałbym się przy cenie 1.2380, a nieco niżej 1.2345. Wciąż wykupione, krótkoterminowe wskaźniki sugerują kontynuację powolnego odrabiania strat przez amerykańską walutę.
USD/JPY
Słabość dolara widoczna jest również w relacji do jena. Tutaj piątkowe dołki zostały już dziś poprawione i rynek zmierza aktualnie do wsparć znajdujących się przy 109.00. Nieco niżej popyt powinien być widoczny także w strefie 108.70 - 108.80. Najbliższy opór znajduje się na 109.58, czyli przy dzisiejszym maksimum. Przypomnę, że rynek poprzez piątkowe osłabienie dolara znalazł się pod kilkumiesięczną linią trendu wzrostowego i obecnie należy się spodziewać próby wygenerowania ruchu powrotnego do niej, jednakże stosunkowo duża słabość amerykańskiej waluty nie wskazuje na razie na taki scenariusz (oczywiście poza krótkoterminowym wyprzedaniem rynku).