Interesująco wygląda także na rynku krajowej waluty. Dziś to posiadacze euro względem złotego pozostają w opałach, gdyż przebite zostało wsparcie przy 4.30 (w czym pomogła z pewnością w pewnej części sytuacja na eurodolarze), natomiast na rynku dolara inwestorzy zmagają się ponownie z poziomem 3.49, jednakże tym razem już od dołu.
EUR/USD
Na eurodolarze dość wyraźnie zaatakowane zostało wsparcie, czyli linia trendu wzrostowego, która znajdowała się w okolicach 1.2325. Aktualnie kupujący amerykańską walutę zdołali sprowadzić ceny już pod poziom 1.2290 i w takim układzie najbliższego wyhamowania można się spodziewać w okolicach 1.2255, gdzie znajduje się dołek z 4 października. Opór znajduje się stosunkowo wysoko, czyli przy dwudniowej linii trendu spadkowego, która zlokalizowana jest przy cenie 1.2370 i do jej poziomu mówić będzie można nadal o krótkoterminowym trendzie spadkowym, czyli przewadze posiadaczy dolara.
USD/JPY
Umocnienie dolara widoczne jest także na dolarjenie, jednakże tutaj jego skala jest już nieco mniejsza. Aktualnie ceny zdołały zajść do oporu przy 110.00 (38,2% zniesienie ostatniej przeceny amerykańskiej waluty). Obecny ruch nadal traktować należy jako ruch powrotny do przebitej w piątek, średnioterminowej linii trendu wzrostowego, która zlokalizowana jest teraz przy 110.22. Dopiero wyraźny powrót nad jej poziom da podstawę do rozpatrywania ostatniego osłabienia amerykańskiej waluty jako pułapki wybicia, co z kolei zachęcić powinno inwestorów do podjęcia w miarę szybkiego, ponownego ataku na główny poziom oporu, czyli okolice 112.00. Aktualnie najbliższym wsparciem jest wczorajsze minimum na 109.12 i jego przebicie sygnalizowałoby zakończenie ruchu powrotnego i kontynuację deprecjacji dolara. Póki jednak amerykańską waluta tak dobrze się trzyma na pozostałych rynkach, ciężko będzie o szybki test tego poziomu.