Reklama

Komentarz poranny Palladia.pl

Rynek złotego: Wyczekiwanie Podczas dzisiejszej sesji złoty nadal powinien pozostawać mocny, niemniej jednak inwestorzy mogą wstrzymywać się w większymi zakupami do czasu wyjaśnienia się kwestii związanych z wotum zaufania dla rządu Marka Belki, które zaplanowane zostało na najbliższy piątek.

Publikacja: 13.10.2004 10:07

Dzisiaj natomiast Sejm ma głosować nad odwołaniem ministra zdrowia, która to inicjatywa wyszła od posłów Samoobrony i LPR. Wprawdzie wynik wydaje się przesądzony - Marek Balicki pozostanie na stanowisku, to jednak pojawiają się głosy, iż nie wszyscy posłowie SLD w pełni popierają gabinet Marka Belki. O ile jest to tylko element zwyczajnej gry politycznej czas pokaże, jednak może to wprowadzać pewne zaniepokojenie, zwłaszcza, że w piątek liczył będzie się dosłownie każdy głos. Tymczasem wczoraj, znany ze swojej "niesubordynacji" podkarpacki baron SLD, Krzysztof Martens, poinformował, iż tamtejsza Rada Wojewódzka Sojuszu zobowiązała 8 posłów do głosowania przeciwko rządowi Marka Belki. Jak dodał Martens w SLD są nastroje "antybelkowskie". Wydaje się jednak, iż trudno będzie liczyć na to, iż w partii rzeczywiście dojdzie do pewnego rozłamu.

Wczoraj po południu mieliśmy wypowiedzi Jerzego Hausnera i Mirosława Gronickiego. Pierwszy poinformował o tempie realizacji planu oszczędnościowego, o czym pisaliśmy w naszym popołudniowym komentarzu, drugi wyraził swoje obawy odnośnie zbyt mocnego złotego. Jerzy Hausner stwierdził jednak, iż "nie chodzi o to, by tą tendencję (mocnej złotówki) sztucznie powstrzymać". Niemniej jednak, tak czy inaczej, widać, iż rząd obawia się wpływu zbyt mocnej złotówki na gospodarkę i w razie kontynuacji tej tendencji można spodziewać się kolejnych werbalnych interwencji.

Dzisiaj kluczowe dla rynku będą wyniki aukcji 10-letnich obligacji (DS1015), które poznamy w południe. Wartość oferty to 2,6 mld zł i powinna ona się udać. Natomiast jutro mamy istotne dane o wrześniowej inflacji i płacach, które mogą sporo namieszać...

Rynek EUR/USD: Dolar słabszy do euro

Dzisiejszy ranek przynosi osłabienie się notowań dolara, tak jak wczoraj się spodziewaliśmy. Inwestorzy ponownie zwracają się w kierunku rynku ropy, gdzie ceny tego surowca biją kolejne rekordy cenowe. Dzisiaj nie mamy publikacji danych makroekonomicznych, dopiero jutro nadejdą informacje o deficycie handlowym USA za sierpień i cenach importu za wrzesień.

Reklama
Reklama

Opracował:

Marek Rogalski

Analityk walutowy

www.palladia.pl

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama