Wróćmy więc do ważniejszego, czyli danych w USA. Zaczyna się serią
publikacji o 14:30. Między innymi NY Empire State Index, który po pierwsze
pokaże koniunkturę przemysłu w regionie Nowego Jorku, a po drugie będzie
wskazówką dla kolejnych danych z rynku pracy, dzięki subindeksowi
zatrudnienia. Sam indeks prognozowany jest na poziomie 25,0 po wrześniowym
28,3 a subindeks we wrześniu wyniósł 21,3. O tej samej porze znacznie
ważniejsze dane, jakimi są dane o inflacji PPI we wrześniu. To ustawi
oczekiwania nie co do najbliższego posiedzenia FED (prawie pewna podwyżka
stóp), ale co do możliwości przerwy w podwyżkach w czasie kolejnego banku
centralnego. Prognozy +0,1% i wartość bazowa +0,2%. No i na koniec tych
raportów - sprzedaż detaliczna we wrześniu - oczekuje się wzrostu o +0,7% po
sierpniowym spadku -0,3%. Wartość bez samochodów - wzrost tylko +0,3% po
sierpniowym +0,2%. To bardzo pesymistyczne prognozy. Choćby najmniejsze
rozczarowanie może być odebrane przez rynki bardzo negatywnie.
Kolejne publikacje to 15:15 gdy podana zostanie dynamika produkcji
przemysłowej oraz wykorzystanie mocy produkcyjnych. Produkcja ma wzrosnąć we
wrześniu +0,3%. Znowu bardzo pesymistyczne prognozy. Widać wyraźnie, że
rozczarowania ekonomistów złymi danymi za sierpień przełożyły się teraz na
większą ostrożność i próbę trochę sztucznego pomagania rynkowi przez
zaniżanie prognoz. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Około 15:45 serię publikacji
wieńczy wstępny odczyt indeksu nastrojów Uniwcych na rynek zobaczyć jakie nastroje panują zarówno
wśród inwestorów, jak i najlepiej poinformowanych o kondycji firm, czyli
amerykańskich CEO. Okazuje się, że ponownie mamy do czynienia z bardzo
wyraźną rozbieżnością opinii obu grup. Najpierw spójrzmy na kontariańsko
odbieraną ankietę Investors Intelligence, w której środowy odczyt wskazuje
na 54,1% byków, a jedynie 23,5% to niedźwiedzie. To najbardziej
optymistyczna opinia o rynku od przełomu czerwca i lipca (lokalny szczyt).
Zupełnie w innym kierunku idą prognozy ponad stu prezesów dużych firm
ankietowanych co kwartał. Opublikowane w środę wyniki pokazują drugi z rzędu
spadek optymizmu CEO. Odsetek oceniających aktualną sytuację gospodarki jako
pozytywną spadł z 70 do 63. Również odsetek oczekujących poprawy w kolejnych
sześciu miesiącach obniżył się z 64 do jedynie 55. Kto zna lepiej
perspektywy firm - inwestorzy, czy prezesi ? MP