Pokonanie ważnych poziomów oporu nie przyniosło dalszej, bardzo zdecydowanej fali wyprzedaży amerykańskiej waluty za euro. EUR/USD jeszcze podczas sesji amerykańskiej powrócił poniżej 1,2500 a dziś w Azji spadł do poziomu 1,2450.
Wzrosty notowań EUR/USD podczas wczorajszej sesji nowojorskiej zostały wywołane przez raport mówiący o wielkości napływu kapitału zagranicznego na amerykańskie rynki finansowe. Okazało się, że w sierpniu napływ ten zmniejszył się do 59 mld USD z 63,1 mld zanotowanych przed miesiącem. W momencie kiedy amerykański deficyt handlowy kształtuje się w okolicy rekordowo wysokich poziomów, wartość napływu kapitału do Stanów nabiera szczególnie dużego znaczenia. Obawy o możliwość finansowania tak dużego deficytu stale się na rynku utrzymują i stają się fundamentalną podstawą do spadku wartości dolara.
Dziś poznamy ważne dane o inflacji ze Stanów Zjednoczonych. Rynek spodziewa się, że w ujęciu miesięcznym zarówno zwykły CPI jak i wskaźnik inflacji bazowej wzrośnie o 0,2%. Dane o inflacji będą pilnie obserwowane zwłaszcza w kontekście kolejnych posunięć FED w polityce monetarnej.