Wczorajsza zwyżka opierała się na kilku zaledwie spółkach z Pekao i PKN na czele. Dzisiaj inwestorzy realizują zyski z akcji banku. Kotwicą znowu jest KGHM, które nie może się podnieść po załamaniu na rynku miedzi w ubiegłym tygodniu. To właśnie selektywność wczorajszej zwyżki budziła największe wątpliwości, tym bardziej że wzrostowi WIG20 towarzyszył spadek MIDWIG. Z drugiej strony trendy zaczynają się często właśnie w najmniej oczekiwanych momentach, dlatego nie można było wykluczyć kontynuacji. Dzisiejsza przecena stawia ten scenariusz pod znakiem zapytania. Jeśli nawet nie nastąpi szybko dalsza zniżka, to możliwy jest krótkoterminowy trend boczny.
Ruchy w dół i w górę w ostatnich dniach to "zasługa" podobnej sytuacji na rynku amerykańskim. Odbicie Nasdaqa dało graczom nadzieję na coś więcej, a tymczasem już dzień później indeksy zaczęły znowu iść w dół. W najbliższej przyszłości coraz bardziej uwaga rynków będzie skupiona na wyborach prezydenckich w USA. Na naszym rynku inwestorzy czekają na jutrzejszą publikację przedziału cenowego akcji PKO BP, który może mieć duże znaczenie choćby dla wyceny banków giełdowych.