Na rynku nie pojawiły się jednak żadne negatywne informacje, także dzisiejszy ruch ma charakter typowo spekulacyjny i związany jest z realizacją zysków przez zagranicznych inwestorów. Zwiększyła się ona po tym jak przełamana została długoterminowa linia trendu na EUR/PLN zlokalizowana w rejonie 4,32.
Opublikowane o godz. 16:00 dane o cenach żywności i napojów za I połowę października okazały się nieco wyższe od oczekiwań rynku - wzrost o 1,2 proc. m/m wobec oczekiwanych 1,0 proc. m/m. Informacja ta nie zmieni zapewne nastawienia Rady Polityki Pieniężnej podczas rozpoczynającego się jutro posiedzenia i pozostawi ona stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Z drugiej jednak strony mogą mieć wpływ na kształt nowej projekcji inflacyjnej, która zostanie podana w listopadzie - tutaj rynek spodziewa się, iż dojdzie wtedy do podwyżki stóp procentowych.
Rynek EUR/USD: Kolejny, lokalny szczyt
Pierwszy w tym tygodniu dzień handlu przyniósł kolejną falę wyprzedaży amerykańskiej waluty. Kurs EUR/USD wzrósł do 1,2828 i znalazł się na najwyższym poziomie od 18 lutego br. Począwszy od 13 października cena euro względem dolara zwyżkowała o prawie 5 proc., a zielony tracił na wartości już dziewiątą sesję z rzędu. Inwestorów do zmniejszenia zaangażowania w walutę USA po raz kolejny skłoniła sytuacja na rynku ropy, która zdaniem analityków może negatywnie odbić się na na kondycji gospodarki Stanów Zjednoczonych. Na amerykańskiej giełdzie NYMEX cena jednej baryłki tego surowca z dostawą na grudzień wzrosła powyżej 55,5 dolara (max. 55,67) i była rekordowo wysoka. Jeżeli dołożymy do tego obawy o trapiący Amerykanów problem "podwójnego deficytu", spadające szanse na kolejne podwyżki stóp przez FED oraz nerwowość przed zaplanowanymi na 2 listopada wyborami prezydenckimi (uważa się, że ewentualny wybór Kerry'ego osłabi zielonego) takim działaniom uczestników rynku nie ma co się jednak dziwić. Wspólna waluta w swoim rajdzie na szczyty znajduje również wsparcie w informacjach napływających ze strefy euro. Europejscy politycy są jak na razie zadowoleni ze wzrostu kursu EUR/USD, choćby tylko z tego powodu, że łagodzi on negatywny wpływ wysokich cen ropy. Dodatkowo w poniedziałek dobrze odebrana została publikacja indeksu Ifo. O godz. 10:00 podano, że w październiku wyniósł on 95,3 pkt. wobec oczekiwanych 94,8 pkt. Lepsze były także jego dwa subindeksy - bieżącej oceny sytuacji i oczekiwań. Pokazuje to, że niemiecki biznes nie obawia się aż tak drogiej ropy i euro. Przedstawione po południu lepsze od prognoz dane makro z USA o sprzedaży domów na rynku wtórnym przeszły w takiej atmosferze bez większego echa. Sprzedaż we wrześniu wyniosła 6,75 mln. Oczekiwano 6,51 mln.
Celem dla rynku EUR/USD pozostaje obecnie poziom 1,2925 (historyczne maksimum ceny euro osiągnięte 18 lutego br.). Naszym zdaniem przetestowanie tej bariery powinno nastąpić w perspektywie kilku najbliższych dni. Nie jest jednak wykluczone, że ruch ten zostanie poprzedzony pewną korektą spadkową z obecnych poziomów.