Negatywnym sygnałem jest zwłaszcza przebicie kilku ważnych wsparć i w najbliższym czasie ciężko go będzie anulować. Mocna przecena na otwarciu, która sprowadziła kurs poniżej poziomu 1794 pkt. nie była najlepszym prognostykiem na resztę sesji. Obawy te potwierdził początek notowań przynosząc w ślad za giełdami zachodnimi dalszą zniżkę i skuteczny atak na kolejną istotną barierę na wysokości 1784 pkt. Jej przełamanie dało dodatkowy impuls dla podaży, tym bardziej że początek na kasowym też był słaby. Rynek zbliżył się do minimów z połowy października w strefie 1770-1772 pkt. i dopiero tuż powyżej udało się przecenę zatrzymać. Obrona przyniosła wzrostowe odbicie, ale popyt był zbyt słaby by na dłużej przejąć inicjatywę. W rezultacie był to jedynie ruch powrotny do ostatniego z pokonanych wcześniej poziomów. Przy kolejnej zniżce kurs nie pogłębił już wcześniejszych minimów, ale też słabe nastroje w Eurolandzie nie zachęcały byków do większej aktywności. Próby podciągnięcia rynku kończyły się poniżej ostatniego z przebitych wsparć i w rezultacie już do końca dnia panował wąski horyzont.

Stosunkowo niezły obraz rynku po piątkowej sesji uległ wczoraj wyraźnemu pogorszeniu. Część z przesłanek technicznych jak bliskość silnego oporu w strefie 1818-1820 pkt., czy zachowanie niektórych wskaźników sugerowały wprawdzie możliwość zatrzymania kilkudniowej zwyżki, ale poza tym podaż otrzymała poważny argument w postaci mocnej przeceny w USA i słabości giełd zachodnich. To wystarczyło nie tylko by praktycznie do minimum ograniczyć szanse poprawy na kolejnych sesjach, ale też zwiększyć prawdopodobieństwo dalszego osłabienia i powrotu do trendu spadkowego. Za taką możliwością przemawia bowiem przełamanie kilu ważnych wsparć, a szczególnie poziomu 1794 pkt. oraz drugiej z linii trendu Fibonacciego, która biegła na wysokości 1784 pkt. Zwiększoną presję podaży podkreśla także luka bessy w przedziale 1792-1794 pkt. Nie jest ona wprawdzie rozległa, niemniej jednak powinna być wkrótce jednym z oporów. Niekorzystny obraz rynku uzupełniają wskaźniki. Z najszybszych aktualny pozostał sygnał sprzedaży na Stochastic?u. CCI zawrócił w dół poniżej linii neutralnej, a %R wrócił do strefy wyprzedania. Duże obawy budzą MACD i TRIX przygotowujące się do testów poziomów równowagi. Trudno więc będzie wkrótce o anulowanie tylu negatywnych przesłanek. Warto też zwrócić uwagę na ryzyko uformowania formacji główny i ramion, której linia szyi przebiega aktualnie na 1760 pkt. W takim przypadku wynikający z niej potencjał dla spadków wyniesie ok. 100 pkt. Dzisiejsza sesja może upłynąć pod znakiem wyhamowania spadków, w czym pomóc powinna bliskość wsparć w strefie 1770-1772 pkt. Na większą poprawę trudno jednak raczej liczyć i już w okolicach wczorajszej luki może dojść do stabilizacji. Pokonanie tego oporu może jeszcze dać impuls dla ruchu w pobliże 1800 pkt., ale powinna to być wystarczająca zapora dla zwyżki.

Bieżące poziomy - FW20Z4

Wsparcia - 1772, 1760, 1754

Oporu - 1794, 1806, 1815