Niestety, mamy powtórkę z ostatnich sesji. Można mówić, że to "wina" PKO BP
którym wszyscy teraz żyją i na który wszyscy czekają. Winę można zwalić na
RPP, na której decyzję (a raczej jej brak) dzisiaj czekamy. Można mówić, że
to efekt spokojnych sesji na rynkach Eurolandu i braku emocji na poprzednich
sesjach na GPW. Obojętnie co ma tutaj największą wagę, wniosek ten sam -