Konsolidacja notowań złotego, jaką możemy zaobserwować w ostatnich tygodniach niepokoi wielu analityków. Wskazują oni na możliwość korekcyjnego spadku wartości naszej waluty. Dziennik Rzeczpospolita opublikował dziś artykuł zatytułowany "Nieuchronna przecena złotego", w którym wyrażono opinię, że inwestorzy mogą rozpocząć realizację zysków z długich pozycji w PLN przed końcem roku. Ponadto wskazano na możliwość zakończenia serii podwyżek stóp procentowych przez RPP, co jest negatywnym sygnałem dla naszej waluty w średnim terminie.
Zdaniem H. Wasilewskiej-Trenkner z RPP przejściowy wzrost inflacji w pierwszym kwartale 2005 roku nie będzie wymagał podwyższenia stóp procentowych. W jej opinii inflacja w Q1 w Polsce wyniesie ponad 5 procent. Ekonomiści prognozują, że wskaźnik wzrostu cen wyniesie na koniec br. 4,0 - 4,1 procent.
Na rynku zagranicznym najważniejszym tematem wszystkich komentarzy pozostają wybory prezydenckie w USA. Ekonomiści wskazują, że ewentualne zwycięstwo kandydata demokratów Kerrego może uspokoić sytuację na Środkowym Wschodzie i tym samym wpłynąć na spadek cen ropy.
Ponadto wielu inwestorów obawia się powtórzenia wypadków z roku 2000, kiedy to dopiero po miesiącu od wyborów ogłoszono ostateczne wyniki. W tamtym czasie dolar stracił ponad dwa procent w stosunku do euro.
Obecnie notowania EUR/USD zbliżają się do długoterminowych szczytów z lutego 2004 roku. W opinii analityków przebicie poziomu 1,30 jest tylko kwestią czasu.