Reklama

FOREX - DESK: Komentarz tygodniowy

Miniony tydzień był bardzo pomyślny dla inwestorów utrzymujących krótkie, średnioterminowe pozycje na amerykańskiej walucie. Eurodolar zakończył notowania już nad 1.2950. Rekordowo mocny jest również złoty, który wobec dolara podrożał do 3.30 (bid) w piątek. Warto przy tym podkreślić, że ostatnie zachowanie krajowej waluty nie wynika jedynie z zachowania eurodolara, a z rzeczywistego popytu na złotego (co widać chociażby po jego aprecjacji do całego koszyka eurodolara).

Publikacja: 06.11.2004 11:45

W minionym tygodniu główną atrakcją, na którą czekali inwestorzy, był piątkowy raport z amerykańskiego rynku pracy, a w tym najważniejsza zmiana zatrudnienia w sektorach pozarolniczych. Oficjalne prognozy oscylowały wokół 160-170k, natomiast podano wzrost ilości nowych miejsc pracy o 337k. Warto przy tym podkreślić, że przed publikacją rynkowe oczekiwania nieco wzrosły i mówiło się również o wartościach rzędu 250-300k, zatem faktyczne dane, choć chwilowo pomogły amerykańskiej walucie (umocnienie dolara do euro o 1 figurę), to po pierwszym impulsie do działania przystąpili inwestorzy chcący wykorzystać możliwość ponownego dołączenia się do ostatniego, silnego trendu spadku wartości amerykańskiej waluty i w efekcie jej podaż doprowadziła do zakończenia tygodnia na najniższych poziomach wobec euro od 1995 roku.

Nadchodzący tydzień również nie powinien być zanadto nudny, jeśli chodzi o publikacje makroekonomiczne. Najważniejszy będzie środowy komunikat po posiedzeniu FOMC w sprawie poziomu stóp procentowych w USA. Oprócz tego będzie kilka publikacji nieco mniejszej wagi. I tak we wtorek zapoznamy się z zapasami w hurtowniach za wrzesień, w środę będzie to bilans handlu zagranicznego, czwartek to już tradycyjnie cotygodniowe dane o ilości nowych miejsc pracy w sektorach pozarolniczych, natomiast w ostatni dzień tygodnia poznamy także zapasy w firmach, sprzedaż detaliczną oraz wstępne dane wskaźnika nastroju konsumentów, czyli Michigan Sentiment. Jak więc widać, potencjalnych impulsów ze strony fundamentalnej zabraknąć nie powinno. Proponuję się teraz przyjrzeć stronie technicznej rynku.

Rynek zagraniczny

EUR/USD

W minionym tygodniu sporo atrakcji mieli inwestorzy na rynku amerykańskiej waluty. Po nieznacznej korekcie z pierwszej części tygodnia, amerykańska waluta od środy ponownie zaczęła tracić na wartości, by tydzień zakończyć na poziomie 1.2973. Ze średnioterminowego punktu widzenia doszło w piątek do przebicia oporu w postaci szczytu z lutego na poziomie 1.2923 i kolejnego, podażowego poziomu doszukiwać należałoby się przy cenie 1.3030, gdzie zlokalizowane jest 261,8% wysokości korekty z drugiej połowy sierpnia. Warto również zauważyć, że przewaga popytu na europejską walutę widoczna była po dolnych cieniach świec z ostatnich dni. Wszystkie one testowały wsparcie, jakim jest górne ograniczenie wzrostowego kanału, nad którego poziom niedawno udało się bykom wyjść. Aktualnie znajduje się ono przy cenie 1.2720 i powrót pod ten poziom sygnalizowałby wyczerpywanie się trendu deprecjacji dolara. Wskaźniki oparte o dane dzienne jednoznacznie sugerują już spore wykupienie, jednakże należy podkreślić, że nie ma tu jeszcze negatywnych dywergencji, zatem średnioterminowe byki powodu do niepokoju jeszcze nie mają. W krótkim terminie sytuacja jest również dosyć ciekawa. W drugiej połowie tygodnia wyrysować można tu było dość stromy klin zwyżkujący. W piątek doszło do wyjścia cen z niego bokiem, jednakże dynamiczne osłabienie dolara pod koniec piątkowych notowań wyhamowane zostało dokładnie na jego dolnym ograniczeniu. Sugerowałoby to utworzenie ruchu powrotnego, zatem na początku poniedziałkowych notowań spodziewać można się nieznacznej korekty. Warto również podkreślić, że w okolicach 1.2967 znajduje się 161,8% wysokości horyzontu z ostatnich dwóch tygodni, co również sprzyjałoby przynajmniej chwilowemu wyczerpaniu popytu na europejską walutę, po ostatnim wybiciu nad 1.2840 (szczyt z 26.10). Wsparcia doszukiwać należałoby się w okolicach czwartkowego wierzchołka, zlokalizowanego na poziomie 1.2895 oraz niżej na wspomnianym wcześniej oporze, czyli 1.2840.

Reklama
Reklama

Ciekawa sytuacja ma miejsce na krótkoterminowych wskaźnikach, bowiem piątkowy wyskok na nowe maksima nie doprowadził już do poprawienia ostatnich szczytów na samych wskaźnikach, sugerując tym samym tworzenie negatywnych dywergencji, co w przypadku faktycznego cofnięcia się popytu na euro powinno dodatkowo pomóc posiadaczom dolara. Na razie jednak jakiekolwiek osłabienie traktować należy jedynie w kategoriach korekty ostatniego trendu deprecjacji dolara.

EUR/JPY

Ciekawie zakończył się tydzień również na eurojenie. Sytuacja jest tu mniej więcej podobna do tego, co widoczne było na eurodolarze, czyli pierwsza połowa tygodnia charakteryzowała się nieznacznym osłabieniem europejskiej waluty, natomiast od środy coraz wyraźniej zyskiwała ona na wartości wobec jena. Tydzień zakończyliśmy w dość istotnej strefie oporu, czyli 136.87/97. Znajdują się tu październikowe maksima, jak również 161,8% wysokości deprecjacji euro od poniedziałku do środy. Krótkoterminowego wsparcia doszukiwałbym się w okolicach poniedziałkowego maksimum, które zlokalizowane jest przy cenie 134.64. Możliwość obicia się od oporów, na których zakończony został tydzień, sugerują także krótkoterminowe wskaźniki, które od środy tworzą negatywne dywergencje z kursem. Ostatnie umocnienie europejskiej waluty ciekawie zaczyna wyglądać również ze średnioterminowego punktu widzenia. Zbliżamy się bowiem ponownie do spadkowej linii trendu, która jest także górnym ograniczeniem formacji trójkąta. Znajduje się ona przy cenie 137.25 i w tych okolicach należałoby się spodziewać nieco wyraźniejszej podaży ze strony posiadaczy europejskiej waluty. Wsparciem o charakterze średnioterminowym jest półroczna linia trendu wzrostowego, znajdująca się aktualnie przy cenie ok. 134.30. Jej przebicie sugerowałoby już wyczerpywanie się dobrej kondycji euro wobec jena i tym samym otwarta zostałaby możliwość skierowania się rynku do okolic dolnego ograniczenia wspomnianej formacji trójkąta, które zlokalizowane jest przy cenie ok. 128.50. Wcześniej popytu doszukiwać należałoby się jeszcze przy sierpniowym dołku (131.56) oraz czerwcowym (130.07).

USD/JPY

Ostatnie dni były stosunkowo spokojne na rynku dolarjena. Tutaj widoczny jest horyzont w zakresie mniej więcej 105.75 - 107.00. W piątek doszło do próby wybicia cen z niego dołem, jednakże okolice 105.50 okazały się już wystarczającym wsparciem. Krótkoterminowo można również założyć, że od dwóch tygodni poruszamy się w zakresie spadkowego kanału, którego ograniczenia znajdują się obecnie w zakresie 105.20 - 106.35. Piątkowe osłabienie dolara przybliżałoby zatem możliwość testowania dolnego ograniczenia formacji, które jest tym samym najbliższym wsparciem. Krótkoterminowe wskaźniki są już nieco wyprzedane, co sugeruje możliwość korekcyjnego umocnienia dolara. W średnim terminie mamy do czynienia z silnym trendem deprecjacji amerykańskiej waluty. Pod koniec października przebite zostało wsparcie w postaci czerwcowego dołka, który zlokalizowany jest przy cenie 107.00. Zostało to w minionym tygodniu potwierdzone również utworzeniem ruchu powrotnego do tego poziomu. W średnim terminie otwarta została teraz droga do umocnienia jena do poziomu minimum z marca, które znajduje się przy cenie 103.50. Okolice tych poziomów sugeruje także zasięg 161,8% trendu aprecjacji dolara z przełomu czerwiec - lipiec. Oporu doszukiwałbym się przy wspomnianym już poziomie 107.00, natomiast jego sforsowanie doprowadzić powinno do testu sierpniowego dołka, który wyznaczony jest przy cenie 108.73. Średnioterminowe wskaźniki sugerują możliwość korekcyjnego umocnienia dolara. Widoczne jest to zwłaszcza na rosnącym histogramie MACD, gdzie niebawem pojawi się sygnał kupna, podobnie zresztą jak na oscylatorach. Warto w tym kontekście obserwować zatem rynek, jeśli uda się wyjść ponownie nad opór przy 107.00.

GBP/USD

Reklama
Reklama

Ostatnie 2 tygodnie charakteryzowały się trendem aprecjacji funta brytyjskiego. Wsparciem (nieznacznie naruszanym) było cały czas górne ograniczenie kanału wzrostowego, nad które rynek wybił się 20 października. Podobnie, jak na eurodolarze, również w przypadku funta doszło do zakończenia tygodnia przy makW związku z tym interesująco zaczyna się przedstawiać sytuacja średnioterminowa. Piątkowe osłabienie dolara doprowadziło już do wybicia (chociaż na razie mówić można jeszcze o naruszeniu) nad górne ograniczenie spadkowego kanału, czyli nad linię trendu spadkowego, zapoczątkowaną ze szczytu w lutym.

Przypomnę tylko, że pojawienie się tego kanału w długoterminowym trendzie wzrostowym sugerowałoby tu tworzenie formacji flagi, a to z kolei zdecydowanie sprzyjałoby kontynuacji trendu wzrostu wartości brytyjskiej waluty wobec dolara. Wybiciem nad wspomniany opór została otwarta droga do okolic lipcowego szczytu, który znajduje się przy cenie 1.8768. Warto również wspomnieć, że rynek porusza się jednocześnie w dwóch, średnioterminowych kanałach. Ten drugi, to wzrostowy kanał, którego ograniczenia zawierają się w zakresie 1.7850 - 1.9000. Ostatnie odbicie od dolnego ograniczenia sugerowałoby zatem test ograniczenia górnego. Podażowe znaczenie tej strefy wzmocnione jest również zlokalizowaną w tamtych okolicach, przebitą wcześniej, linią trendu wzrostowego, co sugerowałoby z kolei tworzenie ruchu powrotnego.

Wsparcia w średnim terminie doszukiwać należy się obecnie w strefie 1.8160 - 1.8200. Podobnie, jak w przypadku eurodolara, również tutaj wskaźniki oparte o dane dzienne nie tworzą jeszcze negatywnych dywergencji z kursem, zatem argumentem za wytraceniem szybkości trendu aprecjacji funta może być jedynie wykupienie samych wskaźników. Posiadacze średnioterminowych, krótkich pozycji na dolara są zatem nadal w uprzywilejowanej sytuacji.

USD/CHF

Rynek franka szwajcarskiego kontynuował w tym tygodniu trend deprecjacji amerykańskiej waluty, który zapoczątkowany został wybiciem w połowie października z formacji trójkąta dołem. Również w tym przypadku notowania zakończone zostały rekordowym w ostatnich miesiącach osłabieniem dolara. Przekroczone zostały również okolice wsparcia przy 1.18, wynikającego z 161,8% wysokości lipcowego umocnienia amerykańskiej waluty. W długim terminie trend wzrostu wartości franka jest doskonale widoczny, a ostatni, roczny trójkąt stanowił tu tylko nieznaczne spowolnienie. Warto jednak zauważyć, że po ostatnim wybiciu się z tej formacji dołem, nie został wygenerowany jeszcze ruch powrotny, zatem korekcyjne odbicie nie powinno tu teraz dziwić. Próba takiego odreagowania pojawiła się już zresztą w ubiegłym tygodniu, ale do okolic styczniowego dołka na 1.2142, który został przebity. Średnioterminowo głównym oporem jest teraz górne ograniczenie wspomnianego trójkąta, czyli linia trendu spadkowego, która zlokalizowana jest przy cenie ok. 1.2590 i jej przekroczenie stanowiłoby zapowiedź wyczerpywania się podaży amerykańskiej waluty. Wzrostowemu odreagowaniu sprzyjają oczywiście mocno wyprzedane wskaźniki (jednakże tutaj również brak jeszcze pozytywnych dywergencji). W krótkim terminie doszło w czwartek do przebicia wsparcia w postaci ostatnich minimów, które zlokalizowane były w okolicach 1.1924. Ostatecznie zakończyliśmy tydzień pod poziomem, który miał szansę nieco wyhamować podaż dolara, a było nim 161,8% wysokości ostatniego horyzontu, znajdujące się przy cenie 1.18. Aktualnie kolejnym wsparciem jest linia wyznaczona po dołkach z 30 września i 25 października (stanowić ona można również dolne ograniczenie klina zniżkującego). Znajduje się ona przy cenie 1.1650. Oporu doszukiwałbym się krótkoterminowo w okolicach czwartkowego minimum, czyli przy 1.1838 oraz wyżej przy wspomnianym już, dolnym ograniczeniu ostatniego horyzontu na 1.1924.

Rynek krajowy

Reklama
Reklama

USD/PLN

Miniony tydzień był korzystny dla krajowej waluty względem dolara. Piątkowe notowania zakończyliśmy rekordowo mocnym złotym i ceny sięgnęły już prawie 3.30. Przebite tym samym zostało wsparcie w postaci dołka z grudnia 1998r., które zlokalizowane jest przy cenie 3.3470. Kolejnego, popytowego poziomu doszukiwać należy się w okolicach 3.25, gdzie znajduje się 261,8% wysokości kanału (flagi) z przełomu lipiec - sierpień. W tych okolicach jest szansa na wyczerpanie się podaży dolara również ze względu na znajdujące się tu okolice zasięgu wybicia z formacji flagi.Warto także zauważyć, że zejście pod poziom 3.50 stanowiło wybicie się z formacji spadkowego kanału i jak do tej pory, nie pojawił się ruch powrotny do jego dolnego ograniczenia. Obecnie znajduje się ono przy cenie 3.48, a podażowe znaczenie tych okolic wzmocnione jest również znajdującą się tam linią trendu spadkowego.

Wskaźniki średnioterminowe cały czas są dość wyraźnie wyprzedane, co również sprzyja wzrostowemu odreagowaniu. W nieco krótszym terminie rynek porusza się w zakresie spadkowego kanału, którego ograniczenia zawierają się w zakresie 3.2870 - 3.38 i piątkowa końcówka zbliżyła ceny do ograniczenia dolnego. Aktualnie jest ono najbliższym wsparciem, natomiast oporu w krótkim terminie doszukiwać należy się w okolicach ostatniego dołka, czyli ceny 3.36. Nieco wyżej podażowo działać będzie także górne ograniczenie spadkowego kanału, czyli linia trendu spadkowego, zlokalizowana przy cenie 3.3790.

EUR/PLN

Ostatnie dni na rynku eurozłotego również należały do posiadaczy krajowej waluty. Piątek przyniósł już test dolnego ograniczenia kanału spadkowego pod poziomem 4.26, w którym poruszamy się od kilku tygodni. Patrząc z nieco szerszej perspektywy, wsparcia doszukiwać należałoby się w okolicy dołków z kwietnia i maja 2003r. przy cenie 4.2320.

Reklama
Reklama

Opór wyznaczyć można na poziomie ostatnich szczytów, czyli ok. 4.35, natomiast nieco wyżej również w okolicach sierpniowego maksimum, czyli 4.49 - 4.50. Wyprzedanie na średnioterminowych wskaźnikach zostało już nieznacznie skorygowane i znajdują się one bliżej stref neutralnych. W nieco krótszym terminie widoczna jest presja na testowanie dolnego ograniczenia spadkowego kanału, do którego doszło tylko chwilowo w piątek. Opór wyznaczyć można tu w okolicach linii trendu spadkowego, która zlokalizowana jest przy cenie 4.3065. Nieznacznie wyżej podażowo działać powinno także górne ograniczenie konsolidacji z ostatnich dni, które wyznaczone zostało przy cenie 4.3150. Krótkoterminowe wskaźniki oczywiście wyprzedane i zachęcają do wzrostowego odreagowania.

PLN BASKET

Skoro zarówno dolar, jak i euro potaniały, to złoty umocnił się również wobec koszyka. Przecena z ostatnich dni zapoczątkowana została po wykonaniu ruchu powrotnego do oporu w postaci przebitego dołka ze stycznia 2003r. przy 3.8918. Obecnie kursy zbliżyły się do kolejnego wsparcia, które zlokalizowane jest przy cenie 3.7780 (dołek z kwietnia 2002r.). Oporu w średnim terminie doszukiwałbym się w okolicy linii trendu spadkowego, która aktualnie znajduje się przy cenie 3.91. Średnioterminowe wskaźniki po ostatniej korekcie nie zdążyły nawet zajść do okolic strefy neutralnej i ponownie obserwujemy ich spadek. Przy tak silnym trendzie z przywiązywaniem zbyt dużej uwagi do wskaźników (zwłaszcza do oscylatorów) należy być ostrożnym. Zachowanie koszyka względem złotego interesująco wygląda także w krótkiej perspektywie. W ostatni dzień tygodnia doszło do zdecydowanego wybicia się pod wsparcia w postaci dolnego ograniczenia spadkowego kanału, jak również starą linię trendu spadkowego. Najbliższego, popytowego poziomu spodziewać należy się przy cenie 3.7850, gdzie zlokalizowane jest 161,8% wysokości ostatniej korekty koszyka. Oporu doszukiwałbym się w okolicy dołka z 25 października, który zlokalizowany jest na poziomie 3.8990. Nieco wyżej podaż powinna również zaatakować przy linii trendu spadkowego, która znajduje się przy 3.84. W krótkim terminie oczywiście wzrostowemu odreagowaniu ostatniej aprecjacji złotego do koszyka sprzyjać będą wyprzedane wskaźniki.

GBP/PLN

Od połowy tygodnia krajowa waluta zyskuje także wyraźnie do funta brytyjskiego. Doszło bowiem do odbicia się od linii trendu spadkowego, która stanowi także górne ograniczenie spadkowego kanału, który zawiera się obecnie w zakresie 6.0660 - 6.2260. Popytowe znaczenie dolnego ograniczenia tego kanału wzmocnione jest również znajdującym się tam poziomem 161,8% wysokości ostatniej korekty z drugiej połowy października. W krótkim terminie poziomem oporu jest dołek z 20.10, znajdujący się przy cenie 6.15. Stanowił on już problem w piątek dla kupujących brytyjską walutę za złotego. Nieco wyżej podaży spodziewać należałoby się przy cenie 6.1760 (dołki z 22 i 25 października) oraz przy linii trendu spadkowego (górne ograniczenie spadkowego kanału), która aktualnie zlokalizowana jest przy cenie 6.2275. Krótkoterminowe wskaźniki są już blisko wygenerowania sygnału kupna, zatem liczyć się również należy z nieznacznym, korekcyjnym odreagowaniem ostatniej fali aprecjacji złotego. W dłuższym terminie przebite pod koniec tygodnia zostało ważne wsparcie, jakie stanowiło dołek z sierpnia 2003r. przy cenie 6.1480.

Reklama
Reklama

Kolejnym, popytowym poziomem jest teraz majowy dołek z ubiegłego roku, zlokalizowany na poziomie 6.0035. Jeśli doszłoby do próby wyznaczenia wzrostowego odreagowania, to aby utrzymać aktualny trend aprecjacji krajowej waluty, ceny nie powinny przekroczyć ponad półrocznej linii trendu spadkowego, która zlokalizowana jest aktualnie przy poziomie 6.3935.

CHF/PLN

W minionym tygodniu złoty umocnił się także wobec szwajcarskiej waluty. Krótkoterminowo oporem jest tu kilkudniowa linia trendu spadkowego, która aktualnie zlokalizowana jest przy cenie 2.8185. Nieznacznie wyżej podażowo działać będzie także poziom czwartkowego maksimum, które znajduje się przy cenie ok. 2.8220. Wsparciem jest cały czas linia trendu wzrostowego, która została potwierdzona również w piątek. Jej poziom zlokalizowany jest przy cenie 2.7840. Krótkoterminowe wskaźniki zdają się już zawracać ze stref wyprzedania, co powinno przełożyć się na nieznaczne, korekcyjne osłabienie złotego. Patrząc na rynek ze średnioterminowej perspektywy, nadal znajdujemy się w fazie nieznacznej korekty całego trendu deprecjacji franka. Tutaj najważniejszym wsparciem jest ostatni dołek, który zlokalizowany jest przy cenie 2.7650 i jego przekroczenie doprowadzić powinno już do przyspieszenia trendu umacniania złotego. Istotnym w średnim terminie wsparciem jest cena ok. 2.65, gdzie zlokalizowany jest dołek z listopada 2002r., który również pokrywa się z 61,8% zniesieniem całego trendu wzrostu wartości franka szwajcarskiego od końca 2001r. Opór wyznaczyć można w okolicach szczytów z końca października, czyli cenie 2.8563. Nieco wyżej podaż będzie widoczna także przy sierpniowych wierzchołkach, wyznaczonych na poziomie ok. 2.9250. Do tego miejsca należy zakładać, że trend aprecjacji złotego będzie kontynuowany.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama