Tym samym Snow zaprzeczył spekulacjom sugerującym, że USA podejmą wspólne działanie z krajami strefy euro zmierzające do zatrzymania spadku wartości dolara. W opinii analityków wypowiedź ta jest czytelnym syganłem postawy administracji Busha, która chce aby dolar tracił w stosunku do najważniejszych międzynarodowych walut. Słabszy dolar pomaga w ograniczeniu deficytu handlowego USA.
Minister finansów Japonii Tanigaki stwierdził, że rząd jego kraju przywiązuje wiele uwagi do kursów walutowych oraz wartości jena. Analitycy nie spodziewają się interwencji ze strony banku centralnego Japonii w najbliższym czasie. Od marca nie została przeprowadzona ani jedna interwencja zmierzająca do osłabienia jena wobec dolara. Ewentualna reakcja banku centralnego Japonii spodziewana jest dopiero w wyadku gdyby notowania USD/JPY spadły ponieżej poziomu 100. Wczoraj notowania USD/JPY pokonały poziom wsparcia 104,50.
Popyt na jena pobudziły spekulacje dotyczące rewalucji chińskiego juana. Pojawiły się opinie sugerujące, że podczas zbliżającego się spotkania państw G20 w najbliższy weekand zostanie wydane oświadczenie wzywające Chiny do upłynnienia kursu juana do dolara. Obecnie chińska waluta jest sztywno powiązana z dolarem. Ekonomiści są zdania, że dzięki temu utrzymywana jest zaniżona wartość juana, co ułatwia eksporterom z Chin penetrację innych rynków. Japonia i Chiny są krajami powiązanymi gospodarczo.