Ponad 2% traci Prokom, który przebija poprzednie minimum, ponad 1% obniżają się notowania BPH. Blisko 3% idzie w dół Dębica. Trudno znaleźć w dzisiejszej sesji jakieś pozytywne aspekty. Przewaga zniżkujących firm jest znowu przytłaczająca - to właśnie szerokość spadku jest w ostatnim zachowaniu rynku najbardziej niepokojąca. Ponad 80 spółek z indeksu WIG ma ceny niższe niż wczoraj.

Widać duży wpływ na nastroje PKO BP. Dzisiaj bank dostał rekomendację zalecającą pozbywanie się tych akcji. Kurs spada do 24 zł, co odbija się niekorzystnie na wycenie pozostałych banków. Tak zapewne będzie jeszcze przez dłuższy czas, że to PKO BP będzie wyznaczał kierunek kursom akcji w całym sektorze bankowym.

To wszystko dzieje się przy spokojnych notowaniach na innych rynkach Europy. Wczorajsze odbicie w USA uspokoiło inwestorów, choć nie wydaje się, by było zapowiedzią powrotu do wzrostowej tendencji. Dolar nadal słabnie w oczach, podtrzymując obawy, jakie skłoniły inwestorów do wyprzedaży akcji w piątek. Jednocześnie zwraca uwagę to, że ostatnia fala osłabienia amerykańskiej waluty w niewielkim stopniu przełożyła się na podniesienie cen surowców. To mogłoby wskazywać na pojawiające się obawy o przyszłą koniunkturę gospodarczą i związany z jej spowolnieniem spadek popytu na towary.

WIG20 wsparcie ma przy 1795 pkt i w końcówce dnia będzie walczyć o jego utrzymanie. Obecnie dzieli od tej bariery zaledwie 2 pkt. Zamknięcie poniżej niej zapowiadałoby dalszy ruch w dół i dotarcie do dolnej granicy dwumiesięcznego trendu bocznego. Wypada ona przy 1760 pkt.