Przypomnijmy, że jakiś czas temu szef FED A. Greenspan sygnalizował, że utrzymujący się duży deficyt handlowy spowoduje w końcu spadek zainteresowania inwestorów amerykańskimi aktywami. Teraz uczestnicy rynku są jeszcze bardziej wyczuleni na wszelkie doniesienia, które mogą sygnalizować spadek popytu na papiery skarbowe USA. Jednocześnie dużo mówi się o tym, że Chiny w końcu zdecydują się na rewaluację juana, co dodatkowo wywiera presję na osłabienie dolara. Po tych wiadomościach EUR/USD zwyżkował nawet do 1,3330. Zaraz na początku sesji europejskiej reprezentant Banku Chin zdementował jednak informacje o zmniejszeniu zaangażowania w obligacje USA, co przyczyniło się do gwałtownej korekty EUR/USD i spadku kursu do 1,32.
Na dziś nie zaplanowano ważniejszych publikacji danych ekonomicznych. Na rynku będą więc dominować czynniki techniczne. Czynnikiem mogącym powstrzymać przynajmniej na trochę wzrosty EUR/USD jest możliwość realizacji zysku przed weekendem.