Podczas dzisiejszego posiedzenia sejm debatował nad projektem przyszłorocznego budżetu. Opozycja zarzuca rządowi, że projekt jest niewłaściwie zbilansowany. Chodzi o ubytek w wysokości ponad jednego miliarda złotych jaki powstał, gdy odrzucone zostały ustawy zwiększające stawki na ZUS dla przedsiębiorców oraz o zmianach w ustawie emerytalno-rentowej. Na początku tygodnia minister finansów ocenił, że odrzucenie wspomnianych ustaw będzie kosztować około 1 mld złotych i w celu zbilansowania budżetu należy rozważyć podniesienie podatków pośrednich. Obecnie Gronicki jest zdania, że budżet na 2005 "domyka się" i mówienie o autopoprawce lub nowelizacji budżetu byłoby przesadą. Opozycja jest zdania, że przyjęcie projektu budżetu w obecnym kształcie oznacza, że pod koniec 2005 zabraknie pieniędzy.

Zdaniem Ministerstwa Finansów inflacja w listopadzie spadnie do poziomu 4,3-4,4 procent wobec 4,5 % w październiku. Natomiast NBP prognozuje poziom listopadowej inflacji na poziomie nieco ponad 4,0 procent.

Na międzynarodowym rynku walutowym dolar odrobił część strat wobec euro. Notowania EUR/USD zniżkowały z 1,3330 do 1,3200 na otwarciu sesji europejskiej, po czym nastąpiła stabilizacja w okolicach poziomu1,3240/50. Nieznaczne umocnienie amerykańskiej waluty związane jest z realizacją zysków z długich pozycji w euro.

Pojawiły się pogłoski o możliwości przewalutowania dolarowych rezerw przez Chiny. Przyczyną tej decyzji jest spadek wartości dolara wobec najważniejszych międzynarodowych walut. Wczoraj podobną decyzję rozważała Rosja.