Po rynku krążyły plotki, że była to interwencja EBC, jednakże prawdopodobnie kilka większych banków realizowało zyski z krótkich pozycji na dolarze. Zbliżający się nowy tydzień również ma sporą szansę okazać się ciekawy, a to za sprawą dość dużej porcji danych makroekonomicznych. Z najważniejszych publikacji będą to wtorkowe, wstępne dane o dynamice PKB w III kwartale w USA, Chicago PMI, indeks zaufania konsumentów. W środę zapoznamy się z raportem o stanie amerykańskiej gospodarki (Beżowa Księga). W czwartek podana zostanie już tradycyjnie ilość wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. Uwaga do tych danych będzie tym razem jednak nieco bardziej przywiązywana, a to za sprawą piątkowego raportu z rynku pracy, gdzie najważniejszymi danymi będzie zmiana miejsc pracy z sektorach pozarolniczych. Przy ostatnim rozchwianiu rynku, jak również biorąc pod uwagę, że właśnie te dane (Nonfarm Payrolls) wprowadzają sporo zamieszania na rynku walutowym, można się spodziewać dość znacznych atrakcji pod koniec tygodnia.
Rynek zagraniczny
EUR/USD
Rynek eurodolara w średnim terminie zmierza do strefy oporu w zakresie 1.35 - 1.3650, gdzie zlokalizowany jest szczyt z 1995r. oraz 161,8% zniesienie korekty luty - kwiecień. Dotarcie w te okolice byłoby konsekwencją wyjścia cen nad lutowe maksimum przy 1.2923. W nieco krótszym terminie ceny zatrzymały się w piątek na 261,8% wysokości konsolidacji z 15 - 18 listopada. Najbliższego wsparcia doszukiwałbym się przy cenie 1.3227, gdzie znajduje się krótkoterminowa linia trendu wzrostowego. Wsparciem o nieco większym znaczeniu jest wolniejsza linia trendu, zlokalizowana na 1.3030 i dopiero zejście cen pod ten poziom uznawać będzie można za próbę wyhamowania trendu deprecjacji dolara. Wskaźniki zarówno krótko, jak i długoterminowe są bardzo wykupione, zatem ewentualna, silniejsza korekta może się pojawić w każdej chwili.
USD/JPY