Trichet nic ciekawego nie powiedział i na rynek walutowy nie wpłynął. Za to

pierwsza godzina na parkietach Eurolandu wyraźnie przekłada się na nasz

rynek. Francuski i niemiecki indeks rosną ponad 1% i to ciągnie nasze

kontrakty na 35 36. Indeks zaczyna na tych wartościach. MP