Dodatkową zachętą do kupowania krajowej waluty stała się dzisiejsza wypowiedź szefa NBP. Wyraźnie dał on do zrozumienia, że bank centralny nie zamierza interweniować w celu osłabienia złotego. Zdaniem Balcerowicza polityka unikania interwencji jest korzystna dla gospodarki i powinna być kontynuowana. Naszym zdaniem również, ze strony rządu nie powinny w najbliższym czasie docierać głosy krytyczne wobec mocnego złotego. Nasza waluta będzie więc mogła jeszcze zyskiwać na wartości.

Dzisiaj odbył się przetarg na dwuletnie obligacje skarbowe. Cieszyły się one dużym zainteresowaniem inwestorów. Popyt osiągnął blisko 5,3 mld wobec 1,6 mld oferty. Duże zainteresowanie obligacjami dodatkowo wspiera złotego.

Na rynku międzynarodowym w centrum zainteresowania znalazły się dziś notowania GBP/USD. Para ta osiągnęła maksimum na 1,9260, podczas gdy dzień zaczynaliśmy od 1,9140. Wsparciem dla funta stały się dobre dane jakie napłynęły z brytyjskiego sektora przemysłowego. Natomiast na rynku EUR/USD mieliśmy do czynienia z konsolidacją kursu. Jak na razie EUR/USD nie pokonał ostatnich szczytów a skutecznym wsparciem jest 1,3280. Rynek czeka na publikacje wskaźnika ISM (aktywności w przemyśle). Odnotujmy, że analogiczne dane publikowane dziś w Eurolandzie nieprzyjemnie zaskoczyły rynek. Wskaźnik PMI konstruowany tam dla sektora przemysłowego spadł poniżej oczekiwań (do 50,4 pkt) i już tylko nieznacznie pozostaje powyżej kluczowej graniczy 50 pkt. oddzielającej recesję od ożywienia.