Miniony tydzień przyniósł spore wahania na rynku dolarjena. Ze średnioterminowego punktu widzenia rynek znajduje się cały czas w trendzie spadkowym. Aktualnie zbliżamy się do okolic wsparcia, które znajduje się przy cenie 101.22. Jest to dołek z 1999r. Oporu dopatrywać należałoby się przy linii trendu spadkowego, która aktualnie zlokalizowana jest na poziomie 104.00 i dopiero jej sforsowanie sygnalizowałoby możliwość wygenerowania nieco wyraźniejszej korekty ostatniej tendencji spadku wartości amerykańskiej waluty. Średnio, jak i krótkoterminowe wskaźniki (analogicznie, jak na eurodolarze) również sugerują możliwość umocnienia się amerykańskiej waluty. W krótkim terminie zwiastunem takiego scenariusza byłoby wybicie przynajmniej nad piątkowe maksimum, które zlokalizowane jest przy cenie ok. 103.60.
EUR/JPY
Nieco spokojniej było na rynku eurojena. Tutaj również widoczna była tendencja do spadku wartości japońskiej waluty. Aktualnie ceny ponownie próbują się wybić nad linię trendu spadkowego (górne ograniczenie średnioterminowej formacji trójkąta). Piątkowa próba zakończyła się dość sporym, górnym cieniem, co sugeruje, że podaż w tych okolicach jest nadal aktywna. Opór zlokalizowany jest w okolicach listopadowego maksimum (138.33), natomiast wsparcia doszukiwać należy się w rejonie ostatniego dołka, czyli 134.02. W krótkim terminie aktualny trend wzrostowy zdaje się nieznacznie wytracać swój impet, bowiem we czwartek doszło już do przełamania linii trendu wzrostowego, natomiast piątkowe, ponowne umocnienie euro stanowiło już ruch powrotny do przełamanej linii. Istotne będzie teraz zachowanie się rynku w okolicach ceny 136.17, gdzie znajduje się czwartkowy dołek, bowiem jej sforsowanie sugerowałoby już nieco głębszą korektę ostatniej fali wzrostu wartości euro. GBP/USD
Ostatnie dni były bardzo ciekawe na rynku funta brytyjskiego. Obserwowaliśmy tu bowiem bardzo silny trend spadku wartości dolara (nieco w oderwaniu od eurodolara). We czwartek doszło tutaj również do korekty wcześniejszej tendencji, natomiast piątkowe notowania zakończone zostały w okolicach maksimum całego trendu, czyli 1.9440. Rynek funta zaczyna obecnie niejako "gonić" rynek eurodolara, bowiem ostatnie wybicie nad lutowe maksimum przy 1.9142 było tożsame z wyjście eurodolara nad 1.2923. Pierwszy, docelowy poziom aktualnego ruchu znajduje się przy cenie ok. 2.0170, czyli przy 161,8% wysokości ostatniej, kilkumiesięcznej korekty. Dojście do tych poziomów sygnalizuje również niedawne (listopad) wybicie się ze spadkowego kanału górą, który stanowił tu formację flagi. Wsparciem jest teraz linia trendu wzrostowego, która znajduje się obecnie przy 1.8730. W krótkim terminie ceny zatrzymały się w piątek niemal dokładnie na czwartkowym maksimum, co sugerować może (w przypadku zapoczątkowania tygodnia umocnieniem dolara) tworzenie formacji podwójnego szczytu. Wówczas sygnałem sprzedaży byłoby zejście pod czwartkowe minimum, które wyznaczone zostało na 1.9179. Nieco wyżej popyt widoczny powinien być również w okolicach przyspieszonej linii trendu wzrostowego, która zlokalizowana jest przy cenie 1.9250 oraz kolejnej, wolniejszej, znajdującej się na 1.9150.
USD/CHF
Trend spadkowy nadal obowiązuje w średnim terminie na rynku dolara do franka szwajcarskiego. Tydzień zakończony został również na nowych minimach ostatniej tendencji, czyli w okolicach 1.13. Wyznaczony niedawno, średnioterminowy poziom wsparcia wynikający ze 161,8% wysokości korekty styczeń - kwiecień, zlokalizowany przy 1.1470, został już przekroczony. Kolejne wsparcie wyznaczyć można przy cenie 1.1150. Jest to wysokość 261,8% nieco mniejszej korekty z przełomu lipca i sierpnia. Opór w średnim terminie znajduje się stosunkowo wysoko, bowiem dopiero przy styczniowym dołku, czyli na 1.2142. W krótkim terminie piątkowe osłabienie dolara, połączone z wyznaczeniem kolejnych, nowych minimów trendu deprecjacji amerykańskiej waluty sugeruje, że dolar zakończył właśnie kilkudniową korektę i zmierza do dalszego spadku wartości. Oporów w krótkim terminie doszukiwałbym się w okolicach 1.15 - 1.1550. Zarówno w krótkim, jak i długim terminie wskaźniki są mocno wyprzedane, zachęcając tym samym do przynajmniej korekcyjnego umocnienia dolara.