Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 09.12.2004 07:57

W Stanach znowu mieliśmy sesję bez większego znaczenia dla rynków Eurolandu.

Nie chodzi tylko o niewielkie zmiany indeksów. Chodzi też o czynniki, które

wpływały wczoraj na rynek. Nawet niewielka reakcja na jednoznacznie

dobre/złe wiadomości jest w stanie powiedzieć coś o rynku. Natomiast od paru

dni mamy w USA mały informacyjny kociołek, w którym głównym tematem jest

Reklama
Reklama

ropa, a zmiany kursu interpretowane są na dziesiątki różnych sposobów. W

zależności od aktualnego humoru analityków i giełdowych serwisów.

Nie inaczej było wczoraj, a sytuację skomplikował fakt, że opublikowany

wyższy od oczekiwanych poziom zapasów ropy przełożył się na ... niewielki

wzrost kursu. Inwestorzy po spadku cen ropy poniżej 41 dolarów zaczęli po

prostu polować na odreagowanie. Ale z napływającymi na rynek informacjami ma

Reklama
Reklama

to niewiele wspólnego. To samo zresztą sektor farmaceutyczny, którego

ciągnął Merck dający sektorowi byczy impuls obniżeniem prognozy "mniej niż

oczekiwano". Po ostatniej przecenie inwestorzy zaczęli także tutaj polować

na odreagowanie.

Na plusach skończyła również wczorajsza gwiazda - IBM, który pozbywa się

działu komputerów osobistych. Zyski z tej transakcji są oczywiste, ale część

Reklama
Reklama

analityków negatywnie ocenia perspektywę spółki i długoterminowy wpływ na

kurs akcji, więc inwestorzy nie byli chętni do zwiększania udziału IBM w

portfelach. Za to presja podaży widoczna była na spółce Intel, która zdaniem

JP Morgan mocno odczuje brak rodzimej tak dużej produkcji komputerów.

Podsumowując - o sesji trzeba zapomnieć, a jej pozytywny wpływ nie jest tak

Reklama
Reklama

oczywisty jak pokazują plusy na zamknięcie. Zresztą 5 tygodniowe minima na

Nikkei już ściągnęły kontrakty na NQ -8 SP -2,5 pkt.

Na nasz rynek wpływ sesji w USA będzie niewielki i dalej wszystko pozostaje

w rękach zagranicznych inwestorów. Pozostaje nam czekać na mocniejszy

impuls, jakim będzie dopiero zejście pod kwietniowe szczyty na indeksie, lub

Reklama
Reklama

wyjście na nowe szczyty trendu wzrostowego. Dzisiaj szanse dla obu stron

wydają się wyrównane. Z dzisiejszych wydarzeń warto zwrócić uwagę

tradycyjnie na czwartkowe dane o liczbie wniosków od bezrobotnych (choć waga

mniejsza, bo jesteśmy tuż po raporcie z rynku pracy), decyzję Banku Anglii o

13:00 (brak zmian stóp, ale szaleństwo na walutach może zachęcić do

Reklama
Reklama

niespodzianki), oraz o 16:00 publikację danych o polskim PKB w III kwartale.

Ankietowani przez Reutera analitycy przewidują, że tempo wzrostu wyniosło

5,0 procent. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama