Reklama

FOREX - DESK: Komentarz tygodniowy

Miniony tydzień przyniósł pierwszą, poważniejszą korektę na rynku dolara od ponad trzech miesięcy. Po ostatnich oscylacjach eurodolara pod poziomem 1.35 udało się dolarowi umocnić w ciągu tego tygodnia do ok. 1.3150. Biorąc jednak pod uwagę długość i zasięg ostatniego trendu, obecna skala aprecjacji amerykańskiej waluty sugeruje, że jest to na razie jedynie niewielka korekta całego trendu i tym samym spodziewać należałoby się ponownej próby osłabienia dolara.

Publikacja: 11.12.2004 18:50

W nadchodzącym tygodniu z ważniejszych publikacji makroekonomicznych w Stanach Zjednoczonych zapoznamy się ze sprzedażą detaliczną (poniedziałek), dynamiką produkcji przemysłowej, komunikatem po posiedzeniu FOMC (wtorek), danymi z rynku nieruchomości oraz Philadelphia FED (czwartek) oraz inflacją CPI (piątek). Z naszego rynku warto jedynie wspomnieć, że z ważniejszych wydarzeń czeka nas w tym tygodniu decyzja RPP w sprawie poziomu stóp procentowych (środa), a oczekuje się braku zmian.

Rynek zagraniczny

EUR/USD

Na rynku eurodolara zagościła nieco głębsza korekta ostatniego trendu spadku wartości amerykańskiej waluty. Poziomu 1.35 nie udało się osiągnąć i zabrakło do nieco około 30pips. Wsparcie o charakterze średnioterminowym znajduje się na ostatnim szczycie z lutego, czyli przy cenie 1.2923. Popytowe znaczenie tych okolic wspomagane jest także 38,2% zniesieniem ostatniego trendu wzrostowego, zatem potencjalna korekta miałaby szansę tam właśnie dotrzeć (aby nie zaszkodzić całemu trendowi). Stanowiłoby to ruch powrotny po wybiciu, jak również doprowadziło do schłodzenia mocno już wykupionych wskaźników, na których poprzez osłabienie rynku z tego tygodnia doszło do wygenerowania sygnałów sprzedaży. W krótkim terminie, w ciągu tygodnia mówić można jeszcze było o tworzącej się formacji RGR, jednakże nie jest ona tu zbyt czytelna. Odnośnie samych poziomów, to opór zlokalizowany jest obecnie przy 1.3280, natomiast wsparcia doszukiwałbym się w okolicach piątkowego dołka, czyli na 1.3144.

USD/JPY

Reklama
Reklama

Wyraźne umocnienie dolara widoczne jest zwłaszcza wobec jena japońskiego. W ciągu ostatnich dni skorygowane zostało niemal 50% całego trendu spadkowego, który trwał od września. Oporu o charakterze średnioterminowym spodziewać się należy przy cenie 107, gdzie zlokalizowany jest dołek z czerwca. Poziom ten dał o sobie znać również w listopadzie, gdzie wykonany został do jego okolic ruch powrotny. Wsparcie zlokalizowane jest przy cenie 103.50 oraz niżej na 101.83 (dołek z początku grudnia) i 101.22 (dołek z 1999r.). Odnośnie dziennych wskaźników, to sytuacja przedstawia się analogicznie, jak w przypadku eurodolara, czyli ostatnie umocnienie spowodowało szereg sygnałów kupna dolara. Krótkoterminowo rynek porusza się po kilkudniowej linii trendu wzrostowego, na której piątkowe notowania zostały zakończone. Wsparcie stanowi także poziom maksimów ze środy i czwartku przy 104.97. Zejście pod ten poziom zaowocowałoby pogłębieniem korekty i spadkiem wartości dolara do okolic 103.85, gdzie zlokalizowane jest kolejne wsparcie (czwartkowe dołki w połączeniu z krótkoterminową linią trendu wzrostowego).

EUR/JPY

W ostatnich dniach bardzo stabilnie zachowuje się eurojen. Mamy tu do czynienia z trendem wzrostowym (aprecjacji euro), który w piątek został nieznacznie skorygowany. Wsparcie w krótkim terminie wyznaczyć można przy cenie 138.45, gdzie zlokalizowane jest minimum z czwartku, jak również dolne ograniczenie wzrostowego kanału. Wybicie się pod ten poziom sygnalizowałoby poważniejszą korektę ostatniego trendu. Opór stanowi piątkowy szczyt, który wyznaczony został przy cenie 139.88. Obecny trend wzrostowy stanowi wybicie ze średnioterminowej formacji trójkąta, a tym samym otwarta została obecnie droga do szczytu z 2003r., który zlokalizowany jest przy cenie 140.94 i dopiero jego sforsowanie zakończyłoby całą korektę trendu aprecjacji euro względem jena. W ramach ruchu powrotnego do górnego ograniczenia wspomnianego trójkąta spodziewać się można korekty do okolic 137.00, gdzie spodziewać należałoby się wzmożonego zainteresowania otwieraniem długich pozycji w euro. GBP/USD

To, że ostatnie umocnienie dolara należy traktować na razie jedynie jako chwilową korektę, sugeruje zachowanie się funta brytyjskiego. W średnim terminie został tu wykonany niemal idealny ruch powrotny do górnego ograniczenia wzrostowego kanału, które wyznaczyć można po szczytach z kwietnia i lipca. Poziom ten zdołał w piątek zatrzymać kupno amerykańskiej waluty i doszło jeszcze tego samego dnia do odreagowania (wyraźny, dolny cień z poziomu wsparcia). Popytowego poziomu doszukiwać należałoby się również przy dwumiesięcznej linii trendu wzrostowego, która zlokalizowana jest obecnie przy 1.8850. Aktualnie opór stanowią maksima z ostatnich dni (1.9505) i wyjście nad ten poziom doprowadzić powinno przynajmniej do testu 161,8% wysokości korekty luty - maj. W krótkim terminie zakończenie aktualnej korekty sugerowało będzie wybicie rynku nad kilkudniową linię trendu spadkowego, która aktualnie zlokalizowana jest przy cenie 1.9235. Istotne będzie jednak piątkowe minimum, bowiem oprócz wybronienia wsparcia o charakterze średnioterminowym, nie można również nie zauważyć, że realizowana jest właśnie formacja RGR. W piątek doszło tu do wybicia pod linię szyi, natomiast aprecjacja funta z drugiej części dnia sugeruje tworzenie się jedynie ruchu powrotnego. Jeśli zatem ceny zejdą pod poziom 1.90, to może stać się to początkiem nieco głębszej korekty.

USD/CHF

Korekta zagościła także na rynku franka szwajcarskiego. Minimum zostało osiągnięte przy cenie 1.13 i poziom ten jest obecnie najbliższym wsparciem, którego przełamanie sygnalizowało będzie już kontynuację trendu spadku wartości dolara. Aktualna korekta ma szansę zajść w okolice 1.2140, bowiem patrząc na rynek w średnim terminie, jest to jeden z pierwszych, ważniejszych oporów. Nieco wyżej (1.2485) zlokalizowana jest także roczna linia trendu spadkowego, która również działać będzie podażowo. Przy ostatnim, ekstremalnym wyprzedaniu korekta, która się pojawiła, doprowadziła od razu do wygenerowania sygnałów kupna na dziennych wskaźnikach i tutaj potencjał wzrostowy jest bardzo duży. W krótkim terminie wsparciem jest przyspieszona linia trendu wzrostowego, która znajduje się przy cenie 1.1540. Nieco niżej popyt powinien być również widoczny w okolicy czwartkowych dołków, czyli 1.1465/75. Opór zlokalizowany jest przy piątkowym szczycie na 1.1682 i wyjście wyżej sygnalizowało będzie pojawienie się kolejnej fali aprecjacji dolara.

Reklama
Reklama

Rynek krajowy

USD/PLN

Korekta dolara, która pojawiła się na rynku międzynarodowym, przeniosła się także na nasz rynek i dała impuls do osłabienia złotego nie tylko wobec dolara, ale również względem pozostałych walut. Początek tygodnia nie był dla dolara najlepszy i amerykańska waluta oscylowała w okolicach 3.10. W piątek zostało już jednak osiągnięte 3.22. Przebite zostały najszybsze linie trendu spadkowego. Kolejna zlokalizowana jest teraz przy cenie 3.2850. Nieco wcześniej podaży spodziewać należałoby się jednak przy 3.24 oraz 3.2765. Wsparciem w krótkim terminie jest teraz kilkudniowa linia trendu wzrostowego, znajdująca się przy 3.1610 i zejście pod jej poziom sygnalizowałoby wyczerpywanie się potencjału korekty i ponowne zejście w okolice 3.10. Sytuacja wygląda nieco ciekawiej w średnim terminie. Teoretyczny zasięg aktualnego spadku, przy założeniu, że traktujemy go jako piątą falę Elliotta (najdłuższą) wynosił ok. 3.16 (261,8% wysokości fali pierwszej). Aktualne odbicie sugeruje zatem rozpoczęcie 3 falowej korekty. Oporów o charakterze średniego terminu spodziewałbym się w okolicach dołka z grudnia 1998r. (3.35), gdzie niebawem znajdzie się również średnioterminowa linia trendu spadkowego.

EUR/PLN

Odreagowanie przeniosło się również na rynek eurozłotego. W średnim terminie również można uznać to za próbę zakończenia piątej, spadkowej fali. Tutaj przecena europejskiej waluty zatrzymała się na wsparciu przy cenie 4.15, gdzie wyznaczyć można również 261,8% wysokości lipcowo - sierpniowej korekty. Najbliższym, podażowym poziomem jest teraz 4.2320, gdzie znajduje się wewnętrzna linia, zapoczątkowana między innymi ze szczytu z lipca 2002r. Problemy, jakie się w piątek w okolicach tego poziomu pojawiły, sugerują, że z wyznaczeniem głębszej korekty może być problem. Nieco wyżej znajdującym się oporem jest górne ograniczenie niedawnego, średnioterminowego klina zniżkującego, które znajduje się teraz przy 4.2815. W krótkim terminie głównym poziomem wsparcia są oczywiście ostatnie dołki na 4.15, a nieco wyżej linia trendu wzrostowego, która zlokalizowana jest przy 4.1770.

PLN BASKET

Reklama
Reklama

Wsparcie wyznaczone poprzez poziom 423,6% wysokości korekty z początku roku, zlokalizowane przy cenie 3.6330, zdołało zatrzymać na razie trend aprecjacji złotego. Warto również wspomnieć, że w tych okolicach znajdował się również dołek z czerwca 2001r. Obecnie pierwszego, podażowego poziomu spodziewać należy się przy linii trendu spadkowego, która znajduje się przy 3.8290. Dzienne wskaźniki wygenerowały już sygnały kupna (analogicznie, jak w przypadku relacji euro i dolara do krajowej waluty). W krótkim terminie pokonana w piątek została już kolejna, wolniejsza linia trendu spadkowego i osłabienie koszyka pod koniec notowań sugerować tu może jedynie ruch powrotny. Kolejny, podażowy poziom znajduje się na 3.73 i jego przekroczenie otwierało będzie drogę do głębszej korekty ostatniego trendu wzrostu wartości złotego.

GBP/PLN

Ostatnie dni były dość nerwowe na rynku funta brytyjskiego. Opór wyznaczony został przy cenie 6.1250, gdzie znajduje się maksimum z czwartku i piątku. Nieco wyżej podaż będzie widoczna w strefie 6.1750 - 6.1850. Krótko, jak i średnioterminowym wsparciem są cały czas okolice 5.99 - 6.00, gdzie znajduje się dołek z maja 2003r. Poziom ten został już wielokrotnie testowany w ostatnich dwóch tygodniach i nadal niedźwiedziom nie udaje się niżej sprowadzić ceny funta. W średnim terminie zejście pod ostatnie dołki sugerowałoby kontynuację trendu wzrostu wartości krajowej waluty do okolic kolejnego, popytowego poziomu, który znajduje się przy cenie 5.7850. Opór stanowi niemal roczna linia trendu spadkowego, zlokalizowana przy cenie 6.2570 i dopiero jej przebicie sugerowałoby możliwość odwrócenia aktualnego trendu. Do tego miejsca posiadacze krajowej waluty wydają się być bezpieczni. Dzienne wskaźniki już nieco odreagowały, zatem do interpretowania rynku jako wyprzedany podchodziłbym już z rezerwą.

CHF/PLN

Nieco spokojniej końcówka tygodnia przebiegała na rynku franka szwajcarskiego. Krótkoterminowo wsparciem jest cena 2.7175, gdzie wyznaczone zostały dołki z ostatnich dni. Podaży spodziewać należy się przy ok. 2.7600/50, gdzie znajduje się również kilkutygodniowa linia trendu spadkowego. Aby mówić o jakieś większej korekcie aktualnego trendu spadku wartości franka, ceny musiałyby się wybić poza górne ograniczenie średnioterminowego kanału spadkowego, które zlokalizowane jest teraz przy cenie 2.8030. Do deprecjacji złotego zachęcają również sygnały kupna na średnioterminowych wskaźnikach, na których jest cały czas spory potencjał wzrostowy. Patrząc na rynek w średnim terminie, to aktualnie ceny weszły w piątą, spadkową falę, która miałaby szansę zakończyć się w okolicach 2.65, gdzie zlokalizowane jest 161,8% wysokości fali pierwszej, jak również 61,8% zniesienie całego trendu aprecjacji franka od końca 2001r. do szczytu z marca tego roku. Oporem w średnim terminie jest październikowy (2.8563) oraz sierpniowy (2.9247) szczyt.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama